Brakowało tylko zwycięstwa. Młodzi włoscy kolarze walczyli o sukces i podium w pierwszej rundzie Mistrzostw Świata Supersport 300 w Assen. Matteo Vannucci zdobył wspaniałe pole position i prowadził w obu wyścigach. W wyścigu 1 rozbił się, gdy walczyłem o zwycięstwo, ale wrócił z tyłu. W drugim wyścigu przekroczył linię mety na drugim miejscu, ale spadł na trzecie miejsce za dotknięcie greenu. Taka sama kara dla Mirko Gennai od czwartego do piątego po pozytywnym wyścigu i zawsze wśród pierwszych. W pierwszej dziesiątce także Sabatucci i Gaggi.
Oba wyścigi wygrał Czech Petr Svoboda, który już teraz zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z pięćdziesięcioma punktami, o dwadzieścia więcej niż Brazylijczyk Humberto Maier. Dlatego mistrzostwa świata są już pod górkę dla włoskich chłopców z szóstym Gaggi z 17 punktami, Vannucci i Gennai na siódmym i ósmym miejscu z szesnastoma punktami. I powiedzieć, że mają wszystko, czego potrzeba, aby mierzyć wysoko. Wątpliwości nie dotyczą ich talentu, ale mistrzostwa, które nigdy do końca nie przekonało.
Mistrzostwa Świata Supersport 300 w epilogu?
WorldSSP powinien już się zakończyć. Być może już w 2024 roku powinien zostać zastąpiony przez model z podwójnymi cylindrami 600/700, taki jak Aprilia 660 i Yamaha R7, używany w trofeach różnych marek.
300 zawsze miało wiele zgłoszeń, ale bardziej ze względu na znacznie niższe koszty niż inne mistrzostwa niż z innych powodów. Jeśli stary Stock 600 lub STK 1000 były naprawdę odskocznią dla młodych talentów, to samo nie dotyczyło SSP300. Zbyt duża różnica w wadze, mocy i prędkości w porównaniu do wyższych klas. Aby dać ci wyobrażenie, w Assen było około 12/13 sekund między najlepszymi okrążeniami Supersport i 300, co jest logiczne, biorąc pod uwagę różnicę w motocyklach. Jednak kiedyś między mistrzostwami juniorów i seniorów, na przykład między Stock 600 a SSP600 oraz między STK 1000 a SBK, było 2/3 trzech sekund. Co ciekawe, ostatni wyścig Assen STK 600 wygrał Toprak Razatlioglu, demonstrując skuteczny propedeutyczny charakter tej klasy.
