Superbike, zespół testowy BMW: Redding podkreśla jego znaczenie

Rok 2023 BMW w World Superbike nie był genialny, a Scott Redding z pewnością nie spełnił oczekiwań. Powinien być co najmniej najlepszym zawodnikiem niemieckiej marki, a zamiast tego został pokonany przez Garretta Gerloffa, który był na pierwszym roku jazdy na M 1000 RR i który w 2024 roku będzie jego partnerem w zespole Bonovo Action. Anglik opuszcza swoje miejsce w oficjalnym zespole Toprak Razgatlioglu, ale nadal będzie przechodził ważne zabiegi techniczne i będzie musiał uzyskać wyniki.

Superbike, Redding z mniejszym ciśnieniem w 2024 r

Spadek do zespołu Bonovo Action może wyjść na dobre Reddingowi, który już podczas pierwszych testów w Jerez czuł się dobrze w nowym garażu. Poczuł bardziej zrelaksowaną atmosferę i mniejszą presję niż tej, której wcześniej doświadczył zarówno w Ducati, jak i BMW, gdzie oczekiwania są nieuchronnie wysokie. Nie oznacza to, że możesz podejść do tego zbyt spokojnie. Zespół Jurgena Rödera również chce osiągać wyniki, nie ma go w stawce Superbike, aby się wyróżnić.

Co więcej, Bonovo Action jest ważnym ośrodkiem rozwoju M 1000 RR, a dane rowerzystów mają kluczowe znaczenie dla projektu. Obie firmy BMW blisko współpracują i teraz będą mogły liczyć na dalsze wsparcie: zespół zespołowy. Niemiecka firma ogłosiła tę wiadomość, zatrudniając dwóch doświadczonych kierowców testowych, takich jak Sylvain Guintoli i Bradley Smith. Krok, który pokazuje, jak bardzo monachijskiej firmie zależy na sukcesie w Superbike i nie tylko.

Scott aprobuje zespół BMW

Posunięcie BMW może zostać przyjęte przez kierowców jedynie pozytywnie. Redding w wywiadzie dla Speedweek przedstawił swój punkt widzenia: „W naszej sytuacji zespół testowy na pewno coś wnosi. Kierowca testowy może zajmować się tylko tym, co udostępnia mu producent, testowanie części na torze pomaga przyspieszyć rozwój. To była dla nas kluczowa decyzja na przyszłość. Wszyscy czołowi producenci mają zespoły testowe i fakt, że BMW zareagowało szybko, jest dobrą rzeczą..

Mistrz BSB 2019 jest bardzo szczęśliwy, że BMW zdecydowało się podnieść swój poziom, aby spróbować odnieść zwycięstwo. Testerzy mogą skupić się wyłącznie na rozwoju i zwolnić część pracy zwykłym kierowcom: „Nie mamy zbyt wiele czasu na testowanie nowych materiałów – dodaje – i testerzy próbują naprawdę, bez martwienia się o stoper. W testowaniu skupiam się na rozwoju w pakiecie, inni martwią się o czas. Rzadko zakładam opony kwalifikacyjne. Nie chcę ryzykować wypadku, żeby moje nazwisko znalazło się w rankingach. Dla niektórych producentów, zespołów i kierowców ma to jednak znaczenie. Tak było w przeszłości w przypadku BMW, ale dałem im jasno do zrozumienia, że ​​nie jest to istotne. Ważne jest, abyśmy wykonywali swoją pracę„. Zobaczymy, czy punkt zwrotny nadejdzie w 2024 roku.

Zdjęcie: BMW Bonovo Action

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?