Ósmy ostatni czas Alvaro Bautisty pierwszego dnia testów Superbike w Portimao. Nie będąc jeszcze w 100% sprawnym fizycznie, przejechał jeszcze 86 okrążeń. Najlepszy w 1.40”673, 760 tysięcznych za kolegą z drużyny i liderem Nicolò Bulega. Oczywiście Hiszpan kontynuował pracę z balastowanym Ducati Panigale V4 R, wypróbowując rozwiązania przetestowane już w Jerez w zakresie redystrybucji masy.
Superbike, test w Portimao: Bautista zadowolony
Na koniec Bautista powiedział, że jest całkiem zadowolony z dzisiejszego przebiegu wydarzeń: „To był dla mnie naprawdę pozytywny dzień, ponieważ po problemach fizycznych, które napotkałem w Jerez, ciężko pracowałem w domu i dzisiaj zacząłem lepiej, niż skończyłem w Jerez. Okrążenie za okrążeniem poprawiałem się. Moje odczucia fizyczne są teraz zdecydowanie lepsze, chociaż nie w 100%. Teraz mogę całkowicie skoncentrować się na jeździe, nie myśląc o bólu. Jestem z tego powodu szczęśliwy„.
Fakt, że czuje się lepiej fizycznie, nieuchronnie pomaga mu w pracach przygotowawczych do sezonu Superbike 2024: „Teraz lepiej czuję motocykl, jego limit, mogę zacząć pracować nad ustawieniami i mocniej naciskać. Potrzebuję więcej czasu na rowerze, ból prawie minął i mogę skoncentrować się na pracy„.
Dwukrotny mistrz świata SBK wyjaśnił rodzaj pracy, którą dzisiaj wykonano i jest usatysfakcjonowany niektórymi uzyskanymi potwierdzeniami w porównaniu z ostatnim testem w Hiszpanii: „Podobnie jak w Jerez, porównaliśmy dwa motocykle o różnym rozkładzie masy, aby sprawdzić, czy na innym torze, takim jak ten, miałbym takie same wrażenia. Na szczęście je miałem, jest jeden rower, który wolę od drugiego i to jest pozytywne. Na rowerze, który mi się podoba, przetestowaliśmy kilka ustawień, aby sprawdzić moje odczucia. Dzisiaj jechałem lepiej, bez bólu łatwiej było zrozumieć motocykl. Nie dokonaliśmy wielkich zmian, ale ostatecznie były one pozytywne„.
Alvaro nie myśli o Phillip Island
Mówiąc o wtorku, ostatnim w Portugalii, Bautista wyraził się następująco: „Najpierw sprawdzę swoją kondycję fizyczną. Jeśli będę się dobrze czuł, mogę się jeszcze poprawić. Zobaczymy. Nie chcemy wprowadzać dużych zmian, chcemy dojść do maksimum, zanim dokonamy wielu zmian„.
Na koniec zawodnik zespołu Aruba Racing Ducati został zapytany, czy będzie na 100% gotowy na Phillip Island, gdzie zaplanowane są kolejne testy (19-20 lutego) przed inauguracyjną rundą mistrzostw (23-25 lutego): „Trzeba pracować dzień po dniu i sprawdzać, jakie są warunki fizyczne. Wolę nie mieć oczekiwań, teraz myślę o jutrze. Najważniejsze to czuć się dobrze na rowerze i być skupionym na jeździe„.
Zdjęcie: WorldSBK