Pierwsze krajowe starcie Superbike w Imola przywołało wspomnienia legendarnego pojedynku w Mistrzostwach Świata 2002 pomiędzy Colinem Edwardsem i Troyem Baylissem. W sobotniej przystawce zwyciężyli dwaj nowi pretendenci, Lorenzo Zanetti i Michele Pirro. Pojedynek bez ograniczeń zakończył się zwycięstwem rodaka z Brescii i kraksą testera Ducati MotoGP w Low Variante. Zanetti odwrócił sytuację w rankingach, ale drugi mecz pozostawił otwartą drogę do szeregu możliwości. Pirro musiał wygrać za wszelką cenę, a cel był bardziej niż w zasięgu ręki, biorąc pod uwagę siedem triumfów w poprzednich jedenastu wyścigach. W takim przypadku Zanetti musiałby ukończyć wyścig przynajmniej na drugim miejscu, aby utrzymać prowadzenie i zdobyć swój pierwszy tytuł. Wszystko było przygotowane na świetne widowisko. Zamiast…
Błąd, którego można uniknąć
Zaraz po piątym z 13 zaplanowanych okrążeń Lorenzo Zanetti zdecydowanie zaatakował Alexa Delbianco, który ingerował w konfrontację obu zawodników. Ale całkowicie przegapił nawiązanie do hamowania o niesławnym Variante Bassie, uderzając w tył nieświadomego Michele Pirro. Bardzo gwałtowny huk, który wyrzucił ich oboje w powietrze. Delbianco, którego tor był zawalony gruzem i kierowcami, musiał jechać prosto, aby uniknąć kłopotów. Na tym zakończyła się passa Zanettiego. Zamiast tego Pirro wznowił wyścig, a Panigale został poważnie uszkodzony, zajmując ostatnie miejsce, czyli jedenaste. Pięć punktów nie wystarczyło mu do obalenia mistrzostwa, powinien był zająć co najmniej siódme miejsce. Gdyby tylko był zdrowy, można by to zrobić zamiast tego…
Konsekwencje dla Michele Pirro
Zaraz po wywieszeniu flagi w szachownicę kolarz San Giovanni Rotondo upadł na chłopaków z ekipy Barni Ducati i był bardzo obolały. Zabrany do centrum medycznego, badania kliniczne wykazały złamanie kostki kości piszczelowej lewej stopy, które w poniedziałek będzie operowane w szpitalu w Modenie. Oprócz chodzącej z dymem zniewagi związanej z dziesiątym tytułem mistrza Włoch, jest jeszcze kontuzja, która uniemożliwi 37-latkowi z Apulii wyruszenie na tor na testy przewidziane w programie rozwoju Ducati MotoGP. Słowa Pirro po wyścigu były ostre: „Wygrał nie najszybszy, ale ten najbardziej niepoprawny.” CIV Superbike, pomimo bardzo wąskiego składu, w tym roku był ekscytujący i prezentował dobry poziom techniczny. Nie zasłużył na taki koniec. Lorenzo Zanetti nigdy nie zdobył trójkolorowego tytułu, przyznał się do błędu. Ale było to święto bez radości.
Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon