Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram

Superbike, Spies chwali Razgatlioglu: „Talent prawie na równi z Marquezem”

Przynajmniej przez następne dwa lata Toprak Razgatlioglu będzie ścigał się w Mistrzostwach Świata Superbike z BMW, ale wiemy, że jego marzeniem była start w MotoGP. W ostatnich tygodniach deklarował, że nie odłożył tego całkowicie, ale w 2026 roku skończy 30 lat i na skok do pierwszej klasy może być już za późno. Prawdopodobnie nadal będzie dawał show w mistrzostwach wywodzących się z serii.

Razgatlioglu z Superbike do MotoGP: przemyślenia szpiegów

Ben Spies był pierwszym mistrzem Yamahy w SBK, a po triumfie w 2009 roku przeniósł się do MotoGP. Wywiad przeprowadzony przez Sama Zinka w podcaście Cygańskie opowieścibyły kierowca wyjaśnił, dlaczego nie odniósł wielkich sukcesów w najwyższej klasie i dlaczego Razgatlioglu dobrze zrobił, pozostając tam, gdzie jest: „Wszystko jest sztywniejsze, rower i opony. Zamiast tego w Superbike czujesz wszystko; masz mniejszą przyczepność, ale więcej sprzężenia zwrotnego. Mój styl jazdy nie pasował do MotoGP. Trochę jak to, co stało się z Razgatlioglu, którego pod względem talentu stawiam niemal na równi z Markiem Marquezem. Rozmawiałem z nim po teście na M1 i powiedziałem, że będzie to dla niego trudne„.

Amerykanin przyznaje, że jego styl jazdy nie był idealny dla prototypów i uważa, że ​​to samo dotyczy Topraka, mimo że motocykle bardzo się zmieniły w porównaniu do jego czasów. Można było nawet odnieść wrażenie, że niemal odradzano mu ewentualną przeprowadzkę do MotoGP, co zresztą w żadnym wypadku nie miało miejsca, biorąc pod uwagę, że po przeprowadzonych testach Yamaha postanowiła nie skupiać się na nim.

Zły jak Toprak

Spies poczynił podobną uwagę w odniesieniu do Jonathana Rei, który w 2012 roku ścigał się w pierwszej klasie w dwóch wyścigach, zastępując Caseya Stonera w Hondzie: „Rea to kolejny zawodnik z wystarczającym talentem, aby ścigać się w MotoGP, ale musiałby zmienić swój styl. Pewnie pomyślał, że lepiej zostać w SBK i wygrywać, niż jechać do MotoGP„.

39-letni Teksańczyk musiał zakończyć karierę w 2013 roku z powodu kontuzji, które go dotknęły. Jaka szkoda. Nawet jeśli nie potrafiłby odnaleźć się w MotoGP, mógłby wrócić do WorldSBK i być może ponownie zwyciężyć. Źle jest wcześnie kończyć robienie czegoś, co się kocha.

Zdjęcie: Instagram