Superbike, Sam Lowes ostrzega swojego brata Alexa „Dopadnę go”

Największą radością było uściskanie brata Alexa po zwycięstwie. Sam Lowes zadebiutował w Mistrzostwach Świata Superbike zajmując trzynaste miejsce w wyścigu 1, ósme w wyścigu Superpole i siódme w wyścigu 2. Te miejsca plasują go na jedenastym miejscu w rankingu prowadzonym, co zaskakujące, przez Alexa Lowesa, jego bliźniaka. Są równi jak dwie krople wody i bardzo blisko siebie.

„Chcę pogratulować mojemu bratu Alexowi jego naprawdę niesamowitego weekendu. Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu i naszej rodziny. Teraz muszę go gonić w kolejnych wyścigach – komentarze Sama Lowesa – Dla mnie normalnie nie uznałbym siódmego i ósmego miejsca za nadzwyczajne wyniki. Pamiętam jednak, że był to mój pierwszy weekend wyścigowy Superbike, więc jestem bardzo zadowolony z przebiegu wydarzeń. Obydwa wyścigi bardzo mi się podobały i, co ważne, udało nam się zdobyć dużo doświadczenia, które pomoże nam w przyszłości.”

Pierwsze podium w Superbike już niedaleko

„Powinienem poprawić prowadzenie tylnej opony – kontynuuje Sam Lowes –Szczerze wierzę, że mając trochę więcej doświadczenia, mógłbym powalczyć o podium. Nie mogę jednak powstrzymać się od zadowolenia z tego, jak jechałem. Dobrze czułem się na rowerze i myślę, że weekend na Phillip Island to dobra baza do dalszego rozwoju. Ukończyliśmy wszystkie trzy wyścigi, a zespół Elf Marc VDS Racing Team wykonał niesamowitą robotę. To było nowe doświadczenie dla zespołu, wszyscy wykonali fantastyczną robotę: wracamy do domu szczęśliwi”.

Zdjęcie społecznościowe