Superbike, Razgatlioglu w pogoni za Ducatis: „Może czeka ich upadek…”

Przyzwoity start Topraka Razgatlioglu i BMW w Barcelonie. W pierwszym treningu M 1000 RR objął prowadzenie po dublecie, a Turek wyprzedził swojego kolegę z drużyny Michaela van der Marka. W drugim treningu żaden z nich nie poprawił swojego porannego czasu: piąte miejsce dla mistrza Superbike 2021 i trzynaste dla Holendra. Skupiono się na rytmie. Ważne jest, aby ostatnią sesję treningową w sobotę rano spróbować poprawić, szczególnie biorąc pod uwagę duże zużycie opon na katalońskim asfalcie. Ducati wydają się trochę lepsze.

Superbike Barcelona, ​​​​ocena Razgatlioglu

Były zawodnik Yamahy powiedział, że jest całkiem zadowolony ze swojego poziomu konkurencyjności, podkreślając jednocześnie, że duet Bulega-Bautista wydaje się obecnie silniejszy: „Po południu skupiłem się na długich biegach, musimy być silni na dystansie. Wydaje się jednak, że Ducati jest naprawdę mocne, wiemy, że zawsze podąża tym torem. Dałem z siebie wszystko, wciąż pracujemy nad motocyklem, aby mieć lepszą przyczepność. Nie podobał mi się pierwszy długi przejazd, wróciłem i zmieniliśmy zarówno oponę, jak i coś w ustawieniach. Czułem się lepiej. Zrobiłem 13 okrążeń, wiele z nich było w 1,41, a potem 1,42„.

Przyczepność tylna jest zawsze ważną kwestią w BMW i poczyniono postępy, ale jednocześnie Razgatlioglu napotkał nieoczekiwaną przeszkodę: „Miałem problem z wyczuciem przodu. Teraz przyczepność tylna jest lepsza niż wcześniej, ale nie rozumiem, dlaczego poprawiliśmy jedną oponę, a mieliśmy problem z drugą. Jednak sytuacja nie jest zła, jestem szczęśliwy. Zobaczymy, jak potoczą się wyścigi, wszyscy starają się dać z siebie wszystko i mam nadzieję, że uda nam się powalczyć z Ducatis, oni też mają naprawdę dobre tempo. Być może w wyścigu potoczy się inaczej, może na ostatnich okrążeniach nastąpi niewielki spadek. Zobaczymy„.

Czy Toprak stanie na podium w Katalonii?

Zawodnikowi zespołu ROKiT BMW Motorrad WorldSBK szczególnie zależy na dobrym występie w Barcelonie, gdzie nigdy nie wygrał: „Może pod względem tempa jestem dość blisko Alvaro, ale Nicolò jest trochę szybszy. Jazda za nim przez 10 okrążeń jest łatwiejsza, 20 to dużo i trzeba oszczędzać tylną oponę. Zobaczymy, w sobotę rano spróbujemy czegoś nowego w ustawieniach, aby jeszcze bardziej ulepszyć. Chcę tutaj uzyskać dobry wynik, ten tor jest trudny dla wszystkich i zrobienie go na nim sprawiłoby mi radość. Wtedy będziemy jeszcze silniejsi, ponieważ będą tory, na których oszczędzanie opony nie będzie tak istotne„.

Toprak zawsze chciał walczyć o pierwsze miejsce, ale bycie na podium nadal byłoby źródłem szczęścia dla niego i zespołu: „Jeśli jutro rano poprawimy się, być może będziemy mogli powalczyć o podium i być może wygrać. Celem jest podium, a jeśli znacznie się poprawimy, możemy nawet dążyć do zwycięstwa. Zobaczymy. Zdobycie podium na tym torze nie jest łatwe, szczególnie na moim nowym rowerze„.

Zdjęcie: WorldSBK