Coraz bliżej pierwszy test Superbike w 2024 roku, który odbędzie się w Jerez de la Frontera we wtorek 23 i środę 24 stycznia. Pierwszy mecz, na który każdy będzie chciał przyjechać w formie, gotowy do rozpoczęcia pracy przygotowującej go do mistrzostw. Po testach w Andaluzji jeden odbędzie się w Portimao (29–30 stycznia) i jeden na Phillip Island (19–20 lutego), gdzie następnie rozpoczniemy ściganie. Biorąc pod uwagę istotne zmiany w rozporządzeniu, istotne będzie pokonanie jak największej liczby kilometrów i posiadanie dużej ilości danych.
Superbike, który będzie na testach w Jerez: Ducati w całości
Oczywiście Hiszpanii nie zabraknie aktualnej drużyny mistrzów świata. Wraz z dwukrotnym mistrzem świata Alvaro Bautistą będzie jego nowy kolega z drużyny Nicolò Bulega, zwycięzca Supersport w 2023 roku. Aruba Racing Ducati będzie pracować nad dalszym ulepszaniem i tak już potężnego Panigale V4 R. Dla Hiszpana ważne będzie znalezienie odpowiedniego właściwa konfiguracja z około 6-7 kilogramami balastu, który będzie musiał zostać dodany ze względu na nowe przepisy.
W akcji biorą udział także niezależne zespoły Ducati: Motocorsa z Michaelem Rubenem Rinaldim, Barni Spark z Danilo Petruccim, Go Eleven z Andreą Iannone i Marc VDS z Samem Lowesem. Wszyscy kierowcy powinni zwracać uwagę na ten sezon. Jeśli chodzi o Iannone, celem będzie poczynienie postępów pod względem tempa po tym, jak otrząsnął się z rdzy podczas pierwszego testu na SBK.
Rea wraca do Yamahy, Bassani do Kawasaki
W Jerez zobaczymy także Jonathana Reę w akcji na Yamasze R1. Jego pierwsze wrażenia były pozytywne, a teraz trzeba kontynuować pracę, aby stworzyć dobrą bazę przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata Superbike w 2024 r. On i Andrea Locatelli będą mieli do wypróbowania kilka nowych funkcji w ciągu dwóch dni.
Oprócz zawodników oficjalnego zespołu Pata Yamaha Prometeon, w rozwój zaangażowani są także zawodnicy niezależnego zespołu GYTR GRT. Remy Gardner i Dominique Aegerter będą mieli także okazję przetestować aktualizacje. W Andaluzji zobaczymy także debiut Philippa Oettla w R1 zespołu GMT94. Niemiec ma nadzieję, że na nowym motocyklu od razu będzie konkurencyjny.
Dużo pracy także w zespole Kawasaki Racing, gdzie Axel Bassani miał na celu stworzenie Ninja ZX-10RR, który będzie zupełnie inny od Ducati Panigale V4 R, do którego był przyzwyczajony. Prawdopodobnie będzie jednym z najaktywniejszych zawodników na torze, ponieważ musi się jeszcze wiele nauczyć. Przydadzą mu się rady jego partnera-eksperta Alexa Lowesa. Również na torze Verdona przez Tito Rabata z zespołu Kawasaki Puccetti Racing Team. Zespół Manuela Puccettiego korzysta z roweru w wersji 2024 i powinien być bardziej konkurencyjny niż w poprzednich, rozczarowujących sezonach.
BMW ustawia Razgatlioglu i zespół testowy, Hondę, z nowym CBR
W Jerez nowa szansa dla Topraka Razgatlioglu na lepsze poznanie swojego M 1000 RR. BMW wystawi także zespół testowy, w którym Bradley Smith i Sylvain Guintoli będą gotowi wnieść swój wkład w rozwój. Turek powiedział, że jest zadowolony z pierwszych wypadów na nowym rowerze, ale w Andaluzji następuje pierwsze prawdziwe porównanie z rywalami i ciekawie będzie zobaczyć różne wartości na torze. Oczywiście w akcji biorą udział także Michael van der Mark i duet Gerloff-Redding z ekipy Bonovo Action.
W apelacji nie może zabraknąć Hondy. Iker Lecuona i Xavi Vierge ponownie usiądą na nowym CBR10000RR po przetestowaniu go pod koniec poprzedniego sezonu. Dwóch hiszpańskich kolarzy spodziewa się punktu zwrotnego, aby móc rywalizować w 2024 roku jako bohaterowie. A skoro już mowa o Hondzie, tester Stefan Bradl będzie także jeździł RC231V MotoGP.