Danilo Petrucci jest czwarty dnia i najlepszy z zawodników niezależnych w wolnym treningu Superbike na Phillip Island. Na obie sesje miała wpływ pogoda, więc wyniki nie są zbyt orientacyjne, jednak kierowca zespołu Barni Racing był bardzo szybki, uzyskując trzeci najszybszy czas w drugim treningu i czwarty w kombinacji. Jego wyniki dobrze wróżą wyścigom.
Nie brakuje oczywiście niewiadomych. Tor został niedawno wyasfaltowany, co doprowadziło do obowiązkowej wymiany opon w połowie dwóch długich wyścigów. Oczekuje się, że pierwsza runda sezonu będzie pełna emocji i będzie pełna wielkich wyzwań pomiędzy zawodnikami różnych producentów motocykli oraz urzędnikami i niezależnymi zawodnikami. Między innymi poziom „prywatnych” drużyn w tym roku jest naprawdę fenomenalny, jeśli weźmie się pod uwagę, że wystawiają w nich zawodników takich jak Andrea Iannone, Sam Lowes, Michael Rinaldi i sam Danilo Petrucci.
Ostatecznie kolarz Terni jest zadowolony z wyniku i pracy wykonanej przez zespół Barni Racing, ale nie ukrywa pewnych trudności.
„To był dobry dzień, chociaż odczucia na rowerze nie były najlepsze, ponieważ wiało bardzo mocno – komentuje Danilo Petrucci – Tor był suchy przez długi czas, ale wiatr był naprawdę silny i miałem duże problemy, aby zachować pewność siebie na motocyklu. Zespół pracuje jednak bardzo dobrze, ponieważ robimy duże postępy. Asfalt ma dużą przyczepność, co pod pewnymi względami utrudnia jazdę. Ale ogólnie jestem zadowolony. Jutro musimy dobrze pracować, abyśmy mogli zacząć od przodu i wtedy będziemy na miejscu.”
Zdjęcie społecznościowe