Nawet jeśli reklama Alexa Lowesa Zawsze lubiłem tor na Phillip Island, ale nadal zaskoczeniem było jego zwycięstwo w dwóch seriach i zakończenie pierwszej rundy kalendarza jako lider światowych rankingów Superbike. Tam Kawasaki z pewnością nie przeżywa swojego najwspanialszego okresu, to nie przypadek, że rzucił ją Jonathan Rea, ale ciężko pracuje, aby wydobyć cały możliwy potencjał z Ninja ZX-10RR.
Testy zaplanowane w Barcelonie na czwartek 14 i piątek 15 marca będą użyteczną okazją do dalszej poprawy. On też będzie próbował to wykorzystać Axela Bassaniego, nowy w KRT i szukający znacznych postępów, aby być naprawdę konkurencyjnym. Kierowca testowy będzie także podróżował po Katalonii Floriana Marino.
Superbike, test w Barcelonie: Kawasaki w akcji z Lowesem, Bassanim i Marino
Lowes jest już piąty rok w Kawasaki i dlatego zaczyna od zupełnie innego doświadczenia w porównaniu do swojego nowego kolegi z drużyny. Ma już fundament, na którym można budować: „Nasz cel na test – wyjaśnia brytyjski pilot – jest kontynuacja pracy zarówno nad osiągami, jak i tempem wyścigowym, utrzymując przyczepność dłużej niż w zeszłym roku, zarówno z przodu, jak i z tyłu. Montmelò ma układ, który naprawdę mi się podoba, a bliskość warsztatu zespołu to jak drugi wyścig u siebie. Jestem podekscytowany powrotem do zespołu po kilku tygodniach w domu. Zobaczmy, czy uda nam się ulepszyć nasz pakiet na wyścigi w następnym tygodniu„.
Bassani szuka najlepszego ustawienia, aby wykorzystać Ninja i jego umiejętności jazdy, mając teraz świadomość, że po latach spędzonych na Ducati musi zmienić swój styl. „Po pierwszej rundzie sezonu pewność siebie w tym teście z pewnością będzie większa. Mamy dużo pracy do wykonania i postaramy się znaleźć lepsze ustawienia na weekend wyścigowy. Mamy również nadzieję, że warunki na torze będą niezmienne do samego końca. Mamy nowe pomysły do wypróbowania i zobaczymy, jak się sprawdzą. Cieszę się, że mam jeszcze dwa dni na testy na torze z KRT tuż przed rundą u siebie. Ważne będzie, aby wykonać dobrą robotę i uzyskać dobre wyniki. Postaramy się czerpać z tego przyjemność i naciskać tak mocno, jak to możliwe, aby osiągnąć nasze cele„.
Kwestia opon powinna ponownie pojawić się w Barcelonie, gdzie zarządzanie odgrywa kluczową rolę w długich wyścigach. Nie będzie ryzyka konieczności zjeżdżania do pit stopu jak na Phillip Island, ale ważne jest, aby wykorzystać test, aby przygotować się na drugą rundę kalendarza SBK 2024. W ostatnich latach Kawasaki ucierpiało w ostatniej części wyścigów, gdy przyczepność jest niższa. Było wiele pracy nad udoskonaleniem, a ten w Katalonii będzie przydatnym poligonem doświadczalnym. Tam będziemy mogli lepiej zrozumieć, czy sukces na Phillip Island był tylko iluzją, przypadkowym przerywnikiem w sezonie, który mógł być skomplikowany.
Zdjęcie: Kawasaki Racing Team WorldSBK