Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Superbike, Jonathan Rea-Yamaha: nowe rozczarowanie, punkt zwrotny w Assen?

Runda w Katalonii miała być rundą odkupienia Jonathana Rei, ale tak się nie stało. Po zachęcających testach i pierwszych wolnych treningach Superpole i wyścigi nie poszły zgodnie z oczekiwaniami. Trzynasty raz w kwalifikacjach, wycofanie się na pierwszym okrążeniu pierwszego wyścigu z powodu spalonego sprzęgła, trzynaste miejsce w wyścigu Superpole po fatalnym starcie i wreszcie ósme w wyścigu drugim. Zdobył swoje pierwsze punkty od ścigania się na R1, mimo że Z pewnością nie mogę się cieszyć, że dojechałem do mety ze stratą 16,9 sekundy do zwycięzcy Alvaro Bautisty.

Superbike Barcelona, ​​gorycz Jonathana Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK ubolewa nad tym, jak potoczyła się sytuacja w Barcelonie, chociaż są pewne pozytywne strony: „To był naprawdę rozczarowujący weekend. Poczyniliśmy pewne postępy, chociaż z zewnątrz może się to nie wydawać. W drugim wyścigu zdobyłem pierwsze punkty w sezonie. Trudno było zacząć z trzynastej pozycji, na początku trzeba być nieco bardziej agresywnym. Po zużyciu trochę gumy, aby zbliżyć się do grupy, starałem się oszczędzać jak najwięcej. Myślałem, że jeźdźcy tacy jak van der Mark, Petrucci, Gardner i Lowes dotrą do końca. Zmniejszyli trochę tempo, ale nie wystarczająco. Wracałem do zdrowia, ale okrążenia się skończyły. ”.

Kolejna runda kalendarza odbędzie się w Assen (19-21 kwietnia), jest czas na dokładne przestudiowanie danych i przygotowanie się do dążenia do zupełnie innych wyników: „Jest kilka pozytywnych aspektówChociaż nie jesteśmy teraz tam, gdzie chcielibyśmy być. Pojedziemy do Assen z otwartym umysłem, myśląc o tym, co może się wydarzyć. Zaczniemy od zera, ale sytuacja musi się zmienić. Mieliśmy kilka problemów i jako zespół poradziliśmy sobie z nimi we właściwy sposób, próbując odetchnąć i iść dalej. Mamy nadzieję, że wykonamy dobrą robotę w Assen„.

Punkt zwrotny w Assen?

Sytuacja jest dość rozczarowująca dla niego i zespołu Pata Prometeon Yamaha, ale Jonny stara się ciężko pracować i być człowiekiem zespołowym, przekonany, że nadejdzie punkt zwrotny: „Nie trzeba odbiegać zbyt daleko od tempa, aby pozostać poza pierwszą dziesiątką. Nie mam jeszcze odpowiedniego tempa, wciąż go szukam i próbuję zrozumieć motocykl. Naciskam Yamahę, aby dała mi to, czego potrzebuję, aby być szybkim. To jeszcze trochę potrwa, ale jestem pewien, że nam się to uda. Wierzę w otaczających mnie ludzi, nie poddajemy się. Assen to dla mnie dobry tor, na którym mogę zdobyć wiele punktów„.

Poprawa w Superpole to cel Rei, który w tak konkurencyjnym Superbike nie może sobie pozwolić na zbyt odległe rozpoczęcie wyścigu: „Nie walczymy o podium, a to jest naszym celem. W zeszłym roku walka o pierwszą dziesiątkę była łatwiejsza, teraz jeśli coś nie wyjdzie i gwiazdy się nie zgadzają, jesteś w autobusie walki. Musimy maksymalnie wykorzystać weekendy i starać się trzymać z dala od kłopotów. Kwalifikacje są bardzo ważne, zrujnowałem sobie okrążenie, więc muszę wziąć za to odpowiedzialność, ale być może nie przygotowaliśmy się odpowiednio, biorąc pod uwagę, że trzeci trening był skomplikowany. Kiedy zaczynasz od piątego rzędu, Twoja rasa jest niemal wypisana na ścianie. W Assen celem będzie posiadanie dobrego motocykla i wystartowanie wyżej w stawce„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea-Yamaha: nowe rozczarowanie, punkt zwrotny w Assen?

Runda w Katalonii miała być rundą odkupienia Jonathana Rei, ale tak się nie stało. Po zachęcających testach i pierwszych wolnych treningach Superpole i wyścigi nie poszły zgodnie z oczekiwaniami. Trzynasty raz w kwalifikacjach, wycofanie się na pierwszym okrążeniu pierwszego wyścigu z powodu spalonego sprzęgła, trzynaste miejsce w wyścigu Superpole po fatalnym starcie i wreszcie ósme w wyścigu drugim. Zdobył swoje pierwsze punkty od ścigania się na R1, mimo że Z pewnością nie mogę się cieszyć, że dojechałem do mety ze stratą 16,9 sekundy do zwycięzcy Alvaro Bautisty.

Superbike Barcelona, ​​gorycz Jonathana Rei

Sześciokrotny mistrz świata SBK ubolewa nad tym, jak potoczyła się sytuacja w Barcelonie, chociaż są pewne pozytywne strony: „To był naprawdę rozczarowujący weekend. Poczyniliśmy pewne postępy, chociaż z zewnątrz może się to nie wydawać. W drugim wyścigu zdobyłem pierwsze punkty w sezonie. Trudno było zacząć z trzynastej pozycji, na początku trzeba być nieco bardziej agresywnym. Po zużyciu trochę gumy, aby zbliżyć się do grupy, starałem się oszczędzać jak najwięcej. Myślałem, że jeźdźcy tacy jak van der Mark, Petrucci, Gardner i Lowes dotrą do końca. Zmniejszyli trochę tempo, ale nie wystarczająco. Wracałem do zdrowia, ale okrążenia się skończyły. ”.

Kolejna runda kalendarza odbędzie się w Assen (19-21 kwietnia), jest czas na dokładne przestudiowanie danych i przygotowanie się do dążenia do zupełnie innych wyników: „Jest kilka pozytywnych aspektówChociaż nie jesteśmy teraz tam, gdzie chcielibyśmy być. Pojedziemy do Assen z otwartym umysłem, myśląc o tym, co może się wydarzyć. Zaczniemy od zera, ale sytuacja musi się zmienić. Mieliśmy kilka problemów i jako zespół poradziliśmy sobie z nimi we właściwy sposób, próbując odetchnąć i iść dalej. Mamy nadzieję, że wykonamy dobrą robotę w Assen„.

Punkt zwrotny w Assen?

Sytuacja jest dość rozczarowująca dla niego i zespołu Pata Prometeon Yamaha, ale Jonny stara się ciężko pracować i być człowiekiem zespołowym, przekonany, że nadejdzie punkt zwrotny: „Nie trzeba odbiegać zbyt daleko od tempa, aby pozostać poza pierwszą dziesiątką. Nie mam jeszcze odpowiedniego tempa, wciąż go szukam i próbuję zrozumieć motocykl. Naciskam Yamahę, aby dała mi to, czego potrzebuję, aby być szybkim. To jeszcze trochę potrwa, ale jestem pewien, że nam się to uda. Wierzę w otaczających mnie ludzi, nie poddajemy się. Assen to dla mnie dobry tor, na którym mogę zdobyć wiele punktów„.

Poprawa w Superpole to cel Rei, który w tak konkurencyjnym Superbike nie może sobie pozwolić na zbyt odległe rozpoczęcie wyścigu: „Nie walczymy o podium, a to jest naszym celem. W zeszłym roku walka o pierwszą dziesiątkę była łatwiejsza, teraz jeśli coś nie wyjdzie i gwiazdy się nie zgadzają, jesteś w autobusie walki. Musimy maksymalnie wykorzystać weekendy i starać się trzymać z dala od kłopotów. Kwalifikacje są bardzo ważne, zrujnowałem sobie okrążenie, więc muszę wziąć za to odpowiedzialność, ale być może nie przygotowaliśmy się odpowiednio, biorąc pod uwagę, że trzeci trening był skomplikowany. Kiedy zaczynasz od piątego rzędu, Twoja rasa jest niemal wypisana na ścianie. W Assen celem będzie posiadanie dobrego motocykla i wystartowanie wyżej w stawce„.

Zdjęcie: Crescent Yamaha

Superbike, Jonathan Rea-Yamaha: nowe rozczarowanie, punkt zwrotny w Assen?
Scroll to top