Superbike i Yamaha kłują Alvaro Bautistę: „To było żałosne”

Alvaro Bautista był bohaterem zdecydowanie innego początku sezonu niż w 2023 roku, kiedy dominował i nie mówimy już o jego świetlistej sylwetce. W tym roku w Superbike wprowadzono zasadę minimalnej wagi (80 kilogramów) i Hiszpan ściga się na swoim Panigale V4 R z kilkoma kilogramami balastu. Uznał to za niesprawiedliwy przepis, ale się dostosowuje. Nie może zrobić nic innego.

Superbike, Bautista rośnie w siłę

Nie wydaje się, aby dodatkowa waga była jak dotąd głównym problemem, chociaż Bautista wyjaśnił, że jazda stała się nieco bardziej skomplikowana. W rzeczywistości teraz występuje większa bezwładność, dlatego zarówno hamowanie, jak i skręcanie są mniej łatwe niż w przeszłości. W pierwszych dwóch testach nie czuł się dobrze fizycznie, więc nie był w stanie pracować tak, jakby chciał. Jest teraz w 100% sprawny i znajduje najlepsze wyczucie w swoim Ducati.

Yamaha Punge Alvaro

Jedną z firm, która zrobiła najwięcej, aby poprosić o wprowadzenie minimalnej masy w SBK, jest Yamaha, która uważa, że ​​Bautista miał wcześniej zbyt dużą przewagę. Menedżer zespołu Paul Denning w wywiadzie dla Motorsport-Total.com tak skomentował reakcję Bautisty na zmianę regulaminu: „To żałosne, co zrobił. Jest dwukrotnym mistrzem świata Superbike. Zrozumiałe jest, że ma pewne wady, ale przeważają nad nimi zalety, jakie ma w wielu obszarach. Nie rozumiem, dlaczego narobił tyle hałasu. Powinien skoncentrować się na swojej pracy„.

Czy Bulega „kondycjonuje” Bautistę?

Następnie Denning wyjaśnił powody, które jego zdaniem sprawiły, że Bautista nie dominował na początku Mistrzostw Świata 2024: „Niektóre zespoły i kierowcy poprawili swoje wyniki. Prawdopodobnie przez kontuzję stracił część wydajności i pewności siebie. Bulega? Wykonuje świetną robotę. Być może miało to wpływ na psychikę Alvaro. Wierzę jednak, że także w tym sezonie będzie bardzo mocny„. Dwukrotny mistrz świata SBK jest gotowy do walki o ugruntowanie swojej pozycji mistrza, wydaje się, że jego główne problemy zostały przezwyciężone. W Barcelonie wrócił znakomicie, a w przyszłym tygodniu zobaczymy, czy potwierdzi się w Assen.

Zdjęcie: Aruba Racing Ducati

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

Superbike i Yamaha kłują Alvaro Bautistę: „To było żałosne”

Alvaro Bautista był bohaterem zdecydowanie innego początku sezonu niż w 2023 roku, kiedy dominował i nie mówimy już o jego świetlistej sylwetce. W tym roku w Superbike wprowadzono zasadę minimalnej wagi (80 kilogramów) i Hiszpan ściga się na swoim Panigale V4 R z kilkoma kilogramami balastu. Uznał to za niesprawiedliwy przepis, ale się dostosowuje. Nie może zrobić nic innego.

Superbike, Bautista rośnie w siłę

Nie wydaje się, aby dodatkowa waga była jak dotąd głównym problemem, chociaż Bautista wyjaśnił, że jazda stała się nieco bardziej skomplikowana. W rzeczywistości teraz występuje większa bezwładność, dlatego zarówno hamowanie, jak i skręcanie są mniej łatwe niż w przeszłości. W pierwszych dwóch testach nie czuł się dobrze fizycznie, więc nie był w stanie pracować tak, jakby chciał. Jest teraz w 100% sprawny i znajduje najlepsze wyczucie w swoim Ducati.

Yamaha Punge Alvaro

Jedną z firm, która zrobiła najwięcej, aby poprosić o wprowadzenie minimalnej masy w SBK, jest Yamaha, która uważa, że ​​Bautista miał wcześniej zbyt dużą przewagę. Menedżer zespołu Paul Denning w wywiadzie dla Motorsport-Total.com tak skomentował reakcję Bautisty na zmianę regulaminu: „To żałosne, co zrobił. Jest dwukrotnym mistrzem świata Superbike. Zrozumiałe jest, że ma pewne wady, ale przeważają nad nimi zalety, jakie ma w wielu obszarach. Nie rozumiem, dlaczego narobił tyle hałasu. Powinien skoncentrować się na swojej pracy„.

Czy Bulega „kondycjonuje” Bautistę?

Następnie Denning wyjaśnił powody, które jego zdaniem sprawiły, że Bautista nie dominował na początku Mistrzostw Świata 2024: „Niektóre zespoły i kierowcy poprawili swoje wyniki. Prawdopodobnie przez kontuzję stracił część wydajności i pewności siebie. Bulega? Wykonuje świetną robotę. Być może miało to wpływ na psychikę Alvaro. Wierzę jednak, że także w tym sezonie będzie bardzo mocny„. Dwukrotny mistrz świata SBK jest gotowy do walki o ugruntowanie swojej pozycji mistrza, wydaje się, że jego główne problemy zostały przezwyciężone. W Barcelonie wrócił znakomicie, a w przyszłym tygodniu zobaczymy, czy potwierdzi się w Assen.

Zdjęcie: Aruba Racing Ducati

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?