Superbike, Baz: „Razgatlioglu, podobnie jak Marquez i Stoner, chciałbym go zobaczyć w MotoGP”

Loris Baz wystartuje ponownie w mistrzostwach MotoAmerica Superbike w 2024 r., w których ścigał się już w 2021 r. Robi to w tym samym zespole co wtedy, czyli Warhorse Ducati, i u boku Josha Herrina. Chętnie pozostałby w WorldSBK, ale po decyzji BMW o niepotwierdzeniu go i decyzji zespołu Motocorsa o skupieniu się na Michaelu Rubenie Rinaldim, żadne inne drzwi nie otworzyły się przed tym padokiem. Powrót do Stanów Zjednoczonych jest dla niego wyzwaniem, które bardzo go motywuje, a jego celem jest przełamanie dominacji Yamahy w tej kategorii.

Baz i jego pożegnanie z Superbike

30-letni francuski kierowca dołączył do zespołu Bonovo Action BMW w 2022 r., a pierwszy sezon nie był zły, z dwudziestoma miejscami w pierwszej 10. Pomimo niezbyt ekscytującego finałowego dwunastego miejsca w rankingach, wiara w to, że uda mu się dobrze sobie poradzę w drugim roku, mając więcej doświadczenia zarówno na M 1000 RR, jak i w zespole. Niestety jednak kontuzja odniesiona w Indonezji po kontakcie spowodowanym przez Alexa Lowesa mocno go dotknęła.

Sam Baz opowiedział to w miłym wywiadzie udzielonym swoim kolegom na Paddock-GP.com: „Nosiłem w sobie tę poważną kontuzję przez cały rok. Wróciłem po 7 tygodniach, kiedy powinienem był pauzować przez 3 miesiące, i pomimo kontuzji nie opuściłem żadnego wyścigu. Stopa była zniszczona, nie mogłem nią ruszyć, nie było przyczepionego ani jednego więzadła. Kolano pozostało takie samo, więc przez cały sezon miałem problemy. Potem było mnóstwo problemów technicznych, nie chcę tego nazywać pechem. W Imoli miałem jedyny weekend bez problemów, we wszystkich pozostałych mieliśmy różnego rodzaju problemy. To był mój najlepszy weekend, rozegrałem trzy fantastyczne wyścigi„.

Pomiędzy problemami fizycznymi i technicznymi sezon 2023 Francuza był bardzo niespokojny, ale teraz skupia się na swojej nowej przygodzie w MotoAmerica Superbike: „Niczego nie żałuję, bo jak się angażuję, to robię to w pełni i wiedziałem, że to będzie skomplikowane. To była szansa i szkoda, że ​​tak się to skończyło po 2022 roku, ale nadal mam dobre relacje z zespołem Bonovo i to wszystko jest już przeszłością. Patrzę w przyszłość„.

Loris chwali Razgatlioglu

Pomimo tego, że Baz był skupiony na swoich obowiązkach w USA, nadal ogląda WorldSBK i może tylko chwalić Topraka Razgatlioglu, który od razu pokazał, że jest bardzo mocny w BMW M 1000 RR: „Dla mnie Toprak jest jednym z nich geniusze motocykli, tacy jak Marquez czy Stoner. Ci goście mają w sobie coś ekstra, widać to. Zawsze to mówiłem Chciałbym zobaczyć Topraka w MotoGP, ponieważ to ktoś, kto ma umiejętności, wyczucie przedniego koła i hamowania, które rzadko widuję. Kiedy więc usłyszałem, że nadchodzi, od razu wiedziałem, że będzie dobrze„.

Obecny zawodnik zespołu Onlyfans Warhorse Ducati podkreśla również, że w 2023 roku już zrozumiał, że w 2024 roku BMW będzie bardziej konkurencyjne: „W połowie ubiegłego sezonu wprowadzono kilka ważnych zmian, o które prosiliśmy od dawna i które zostały już wprowadzone. Dlatego chciałem tam zostać, bo czułem, że pojawił się nowy impuls. Myślę, że to działa, Toprak to udowodnił. Powiedziałem, że na pierwszym roku nie wierzyłem w tytuł, ale może zmieniłem zdanie, bo on jest wyjątkowy. Rzadko widziałem coś takiego, co zrobił w Barcelonie„.