Superbike: B-Max wraca do domu bez ścigania się. Co to znaczy?

B Max Barcellona Superbike

„Przyjechaliśmy do Barcelony pobiegać, a nie wyjechać na wakacje” napisał zespół B-Max w notatce po czarnej sobocie, w której nie ścigał się. Zamiast tego była to tylko bezczynna jazda. W Mistrzostwach Świata Superbike z najlepszymi inżynierami, know-how, pojazdami i zawodnikami jest również miejsce dla drużyn walczących o National Trophy. W ostatnią niedzielę Gabriele Ruiu zajął czwarte miejsce, za Niccolò Canepą, Gabriele Gianninim i Christianem Gamarino. Ci ostatni jeździli na motocyklach godnych narodowych trofeów, w fabrycznym wyposażeniu i wartości od 45 do 60 tysięcy euro (czytaj tutaj).Po National B-Max wyjechał do Barcelony, ale nie pojechał w trasę.

Bo B-Max się nie ścigał

„Próbowaliśmy na wszelkie sposoby rozwiązać dość poważny problem – napisał zespół B-Max– ale nie mieliśmy części zamiennych, o które prosił producent w grudniu. Nie mogliśmy więc pozwolić naszemu kierowcy na prowadzenie jakichkolwiek sesji treningowych, sesji kwalifikacyjnych i startów w zawodach. Wracamy do domu z żalem i złością, że nie mieliśmy możliwości natychmiastowej interwencji od pierwszej sesji treningowej. Teraz będziemy musieli ustalić z Dorną, w której i w ilu rundach weźmiemy udział”.

A teraz Narodowy?

W przyszłym tygodniu odbędzie się National Trophy w Mugello. Jeśli zespół nie miał części zamiennych w Barcelonie, kto wie, czy będą je mieli w Toskanii. Z pewnością wybór zespołu i kierowcy, którzy deklarują, że priorytetem są Mistrzostwa Świata (czytaj tutaj) budzi pewne zakłopotanie, mają mało sztuk, ale mimo to ścigają się o trofeum. Ściśle mówiąc, jeśli masz mało materiału, próbujesz popijać swoje zobowiązania. Zwłaszcza jeśli jeździsz z rozdrażnionym rowerem. Między innymi obecność Superbike’a nieco zdestabilizowała środowisko narodowe. Przepis jest „otwarty”, ale jeśli Giannini ma BMW Stock, a Ruiu BMW Superbike, jest pewne zamieszanie. Dlatego dynamika niektórych zespołów, ale także organizatorów, którzy je akceptują, pozostaje do zrozumienia.

Zdjęcie społeczne B-Max

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?