Superbike, Axel Bassani wyjaśnia: „Ducati-Kawasaki, to są różnice”

Zakończył się pierwszy test Axela Bassaniego Kawasaki Ninja ZX-10RR. Dwunasty najszybszy, 2,898 sekundy za liderem Remym Gardnerem, który korzystał z opony kwalifikacyjnej. Po pierwszym dniu, w którym przejechałem zaledwie 25 okrążeń z powodu deszczu, wczoraj przejechałem 54 ważne okrążenia, aby zrozumieć nowy motocykl. Z pewnością nie jest łatwo przejść z Ducati Panigale V4 R na Verdonapotrzebuje czasu.

Superbike, test w Jerez: wrażenia Bassaniego

Na koniec testu w Jerez Bassani wyraził następujące przemyślenia: „Pierwsze dwa dni poszło im całkiem nieźle. We wtorek nie przejechaliśmy zbyt wielu okrążeń, zaledwie 20 okrążeń. Wszystko było nowe, przede wszystkim musiałem zrozumieć ergonomię, a co za tym idzie moją pozycję w siodle. W środę miałem nadzieję, że będę kręcił cały dzień, bo mamy dużo pracy, ale niestety kręciliśmy tylko po południu. W każdej rundzie coś zmienialiśmy, mniej więcej rozumieliśmy, gdzie leży nasz problem. Próbujemy działać, nie jest to łatwe w krótkim czasie. Muszę dostosować się do motocykla i go zrozumieć, jest zupełnie inny niż Ducati. Teraz mamy kilka dni na analizę danych i przygotowanie się do kolejnego testu„.

Wenecki kierowca wyjaśnił, że nie próbował wykonać ataku czasowego, cel był inny: „Zawsze jeździliśmy na tych samych oponach. Celem nie było szybkie okrążenie i uzyskanie dobrego czasu, ale zrozumienie, gdzie są problemy motocykla, a gdzie ja mam trudności, a więc gdzie mogę się poprawić. Kiedy będziemy gotowi, zaczniemy zakładać opony, aby zyskać na czasie, teraz nie jest na to czas„.

W garażu Axela nie przyjrzeliśmy się zbytnio danym Alexa Lowesa, zdecydowanie prowadzącego w rankingach i posiadającego większą wiedzę na temat Ninja ZX: „Skupiłem się na sobie. Teraz jestem daleko od Alexa, przyjrzymy się pewnym danym, ale dopóki nie dojdziesz do dwóch-trzech dziesiątych, nie ma sensu tak bardzo tego okrążać„.

Wady i mocne strony Kawasaki

Bassani wyjaśnił, jakie są główne problemy do rozwiązania: „Wheelie, rower jeździ dużo na kółkach w porównaniu do Ducati. Tak naprawdę wiele razy przegrywam na forhendzie i tyle. Poza tym mam lekkie problemy z hamowaniem. Nie mogę ślizgać się tak, jak lubię i dobrze zwalniać. Ważne jest jednak, aby zrozumieć problemy i wiedzieć, gdzie pracować„.

Były zawodnik zespołu Motocorsa wyjaśnił również zalety Kawasaki Ninja ZX-10RR: „Nawet jeśli nie mam racji, rower pozwala mi popełniać błędy. Ducati jest trochę bardziej draniem, jeśli nie czujesz się dobrze, jest ciężko, nawet jeśli jedziesz szybko. Bardziej podoba mi się skrzynia biegów Kawasaki, jest bardziej miękka i pozwala na lepszą zmianę biegów podczas pokonywania zakrętów, ale w Panigale miałem pewne trudności. Na pewno nie znalazłem jeszcze swojej bazy, ale wrażenia są dobre„.

Atmosfera w zespole była doskonała, Axel poczuł się swobodnie: „Cóż, podoba mi się ten zespół. Szef załogi jest spokojny i ma duże doświadczenie. Jeśli nie jedziesz na siłach i zaczynasz się denerwować, on zawsze jest spokojny i analityczny. Wewnątrz zespołu czuję się dobrze ze wszystkimi. Mimo że wygrali wiele Pucharów Świata, są spokojniejsi niż innimi ludzie„.

Zdjęcie: Zespół Kawasaki Racing