Superbike, Axel Bassani i dylemat ataku czasowego: „Jestem wolny”

W Barcelonie kontynuowano proces adaptacji Axela Bassaniego do Ninja ZX-10RR. Jak już wielokrotnie mówił, potrzebuje czasu, aby móc jeździć na nowym rowerze w najbardziej efektywny sposób. Dwa dni testów były przydatne dla weneckiego kierowcy, który w łącznej klasyfikacji zajął dopiero szesnaste miejsce, ale zdobył nowe ważne informacje. Razem z technikami zespołu Kawasaki spróbuje znaleźć sposób na większą konkurencyjność, zwłaszcza szybkie okrążenie jest obecnie dużym problemem. W garażu pomagał mu także Marco Melandri.

Superbike, test w Katalonii: Bassani szuka ulepszeń

Były zawodnik ekipy Motocorsa tak analizował swój test w Katalonii, gdzie w najbliższy weekend Mistrzostwa Świata Superbike zmierzą się z drugą rundą kalendarza 2024: „Jak pierwszego dnia, tak i drugiego znaleźliśmy coś na ostatnich okrążeniach. To pozytywne, bo na wyścigowej oponie udało mi się uzyskać dobry czas, lepszy od tego uzyskanego w kwalifikacjach SCQ. Ważne jest, aby zacząć od tego miejsca i zrozumieć, co robić w najbliższy weekend wyścigowy. Nie jest to łatwe, ale pracujemy nad tym. Odkryliśmy trochę więcej pewności z przodu, ale musimy także popracować nad tyłem podczas pokonywania zakrętów na motocyklu. Tracę dużo czasu na długich zakrętach. Pirelli przywiozło nowe opony na przód i tył, przód przypadł mi do gustu, ale z tyłu muszę jeszcze dokonać wyboru„.

Bassani podkreślił, że jechał szybciej na oponach wyścigowych niż na SCQ zamontowanym specjalnie na potrzeby ataku na czas. Właśnie nad tym ostatnim aspektem zasadnicza będzie praca: „Staram się poprawiać z perspektywy wyścigu Superpole Race, ponieważ jeśli zaczniesz na 15. lub 16. pozycji, walka będzie niemożliwa. Jeśli chodzi o tempo, nie jestem w złej formie, ale na najszybszym okrążeniu jestem naprawdę wolny i muszę dużo pracować„. Zobaczymy, czy Axel znajdzie klucz do podjęcia niezbędnych kroków w ataku na czas.

Zdjęcie: Zespół Kawasaki Racing