Dzisiejsze 16. miejsce oczywiście nie odzwierciedla prawdziwego potencjału Alvaro Bautisty. W ostatniej godzinie drugiego dnia testów Superbike w Katalonii upadł tuż po tym, jak założył oponę SCQ do ataku na czas. Szkoda, że nie widziałem, co byłby w stanie zrobić z oponą kwalifikacyjną, w świetle czasów uzyskanych przez Nicolò Bulega i Toprak Razgatlioglu, obaj w ramach oficjalnego rekordu toru należącego do Hiszpana.
Superbike, test w Katalonii: końcowa ocena Bautisty
Dwukrotny mistrz SBK na zakończenie tych dwóch dni pracy w Barcelonie dokonał następującej analizy: „Fizycznie wróciłem. Wczoraj poprawiło mi się czucie, ale dziś zacząłem gorzej niż wczoraj i już nigdy nie odzyskałem właściwych czuć. Nie wiem, czy to zależało od warunków na torze, czy od czego, ale dzisiaj nie mogłem mieć dobrego wyczucia motocykla. Miałem trudności zwłaszcza podczas skręcania, kiedy wciskałem pedał gazu. Musiałem włożyć dużo siły w rower, przyczepność z tyłu nie była zbyt dobra i za każdym razem naciskałem. Nie miałem wystarczającej przyczepności. To był mój problem, tył nie pomagał mi w skręcaniu i dlatego miałem trudności„.
Z pewnością dziwne jest widzieć Bautistę w trudnej sytuacji na torze, na którym zawsze błyszczał na Ducati, co rodzi pewne wątpliwości co do tego, co będzie w stanie zrobić w rundzie w najbliższy weekend: „Testy to jedno, weekend wyścigowy to drugie. Na pewno w zeszłorocznych testach czułem się znacznie lepiej, tempo było mocniejsze. W tym roku jest inaczej. Musimy popracować, spróbować zrozumieć, dlaczego nie mam tego samego uczucia i spróbować rozwiązać ten problem. Dziś nie byłem nawet w stanie mieć tych samych wrażeń co wczoraj. Zobaczymy, jak przebiegnie weekend wyścigowy„.
Nieunikniony jest komentarz pod adresem Bulega, który strzelił poniżej rekordu należącego do Alvaro: „Nieźle… Jest naprawdę fajnie„.
Zdjęcie: Aruba Racing Ducati