Śmiertelne wypadki w Amateur Trophy: tylko śmiertelność?

Trofeo Amatori

9 maja 2021, Stelvio Boaretto ginie w wypadku podczas wyścigu o Italian Amateur Trophy, kategoria 1000 Advanced w Mugello. 30 czerwca 2022 Davide Longhi ponownie traci życie w wolnych treningach Amateur Trophy w Mugello i rywalizował z 1000. 2 października 2022 Federico Esposto ponownie umiera w Misano w tych samych mistrzostwach, podczas gdy Marco Sciutteri jest hospitalizowany w bardzo ciężkim stanie: od tego dzień za nic o nim, jego rodzina i zespół nadal zachowują najwyższą poufność na temat jego stanu. Wczoraj zmarł Fabrizio Giraudo. Wszystkie te śmiertelne wypadki miały miejsce w tych samych mistrzostwach, na dwóch najbezpieczniejszych torach świata, ale także na tych, na których osiągane są najwyższe prędkości.

Sprawa jest drażliwa i niezwykle delikatna, ale padok stawia sobie pytania. Proste ofiary śmiertelne? Jest zbyt wiele zbiegów okoliczności, aby to zignorować. Wiele śmiertelnych wypadków przypomina odległe czasy, kiedy nazywano Enzo Ferrari „Zmodernizowany Saturn, który rodzi dzieci, a potem je pożera” . Do głębokiego bólu dodaje się również uszkodzenie wizerunku samego motocykla: mistrzostw, torów i całej reszty.

Wątpliwości profesjonalistów

Czy Amatorzy mają wystarczające przygotowanie fizyczne i psychiczne do rywalizacji na torach z prędkością 300 kilometrów na godzinę? A może bardziej odpowiednie byłoby bieganie po wolniejszych torach? Czy ktoś, kto przygotowuje rowery do tych wyścigów, ma odpowiednie przygotowanie? Amatorzy często nie mają profesjonalnych techników ani mechaników. Wielu jest samoukami lub podąża za nimi przyjaciel, który na co dzień jest być może malarzem pokojowym. Czy dzisiejsze motocykle, zwłaszcza te 1000, są wystarczające lub zbyt mocne, aby mogły być używane w zawodach przez jeźdźców bez odpowiedniego przygotowania fizycznego i psychicznego?

Super licencja, rozwiązanie?

Między innymi weekendy wyścigowe są słusznie przeżywane jako imprezy. Wieczorem piloci idą do restauracji iz pewnością nie jedzą makaronu z oliwą i surówką. W tygodniu robią coś zupełnie innego, często nie trenują i mają tysiące myśli na głowie, więc rzadko kiedy mają niezbędne przygotowanie do rywalizacji z samochodami wyścigowymi coraz bardziej przypominającymi Superbike. Są tacy, którzy sugerują wprowadzenie „superlicencji”, aby konkurować z 1000cc w Misano i Mugello. Inni zalecają, aby zawody amatorskie odbywały się tylko na wolniejszych torach. Na szybkich, takich jak Mugello i Misano, powinna istnieć tylko możliwość swobodnego treningu, z bardzo rozłożonym wejściem kolarzy na najszybszych torach. Faktem jest, że wielu wzywa do podjęcia środków.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?