Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Simone Saltarelli na torze po poważnym wypadku „Dziadek” powraca

Simone Saltarelli

Początek sezonu sportowego 2023 jeszcze daleko, ale Simone Saltarelli już wygrał. Zawodnik z Senigallii wrócił na siodło po poważnym wypadku na torze Imola w ostatniej rundzie National Trophy. Jego przyjaciele-piloty żartobliwie nazywają go „dziadkiem”, ponieważ jest najstarszy z gangu, ale ma entuzjazm i chęć ścigania się jak dziecko. W zeszłym tygodniu jeździł na motardzie razem z Alexem Delbianco, ten pojechał do Jerez na trzydniowe treningi z TCF Racing Team. Po trzech miesiącach cierpienia, wątpliwości i niepewności Simone Saltarelli wreszcie mogła odetchnąć z ulgą.

„Wszystko poszło całkiem dobrze – mówi Simone Saltarelli do Corsedimoto – Mieliśmy spokojne trzy dni: w praktyce był to test fizyczny. Jechałem R1 mojego kierownika zespołu i Ducati V4, a nie Hondą, której będę używał w tym roku w CIV Superbike. Jestem dziwnie szczęśliwy, że zabrałem kilka sekund Mahiasowi, który był w Jerez na testach do Mistrzostw Świata, podczas gdy ja ścigałem się na nie moim motocyklu, który wciąż ma różne problemy fizyczne. Po prostu próbowałem znowu się ruszać i odzyskać siły fizyczne”.

Jak się masz około 100 dni po tym okropnym wypadku?

„Bolą mnie plecy, ponieważ miałem przepuklinę, więc trochę mnie boli, ale wracam do zdrowia. Muszę odzyskać automatyzmy i siłę w ramieniu, ale jest ok. Te trzy dni pomogły mi odzyskać kontrolę nad sytuacją i pewność siebie, której trochę mi brakuje. Wciąż bardzo ostrożnie podchodzę do wyprzedzania i szybkiego hamowania, ale myślę, że to zrozumiałe po tym, co przeżyłem”.

Jesteś pewny siebie?

„Tak, jestem całkiem szczęśliwy. Mam nadzieję, że wrócę na swój poziom, rzeczywiście, zrobię kolejny krok, ponieważ w tym roku będę w CIV Superbike, trudnych mistrzostwach na wysokim poziomie. W lutym wrócę na siodło i przeprowadzę kilka testów z moim motocyklem i mam nadzieję, że jestem już tym Simone, którym byłem przed kontuzją”.

Simone Saltarelli na torze po poważnym wypadku „Dziadek” powraca
Scroll to top