Sam Lowes przejechał 173 okrążenia w ciągu dwóch dni testów w Jerez. Będąc jego debiutem w Superbike, musi przejechać jak najwięcej kilometrów swoim Ducati Panigale V4 R. Zapowiedział już, że chce mierzyć się z ważnymi wynikami już w pierwszym roku, dlatego istotne jest dobre przygotowanie się do zawodów wyścigi, które rozpoczną się na Phillip Island w najbliższy weekend 23–25 lutego.
Superbike, test w Jerez: bilans Lowesa
33-letni Anglik, który pod koniec ostatniego dnia był siódmy, powiedział, że jest całkiem zadowolony z adaptacji do nowego motocykla i opon Pirelli: „Z pewnością zbliżamy się do stylu WorldSBK. Nadal muszę się poprawić w niektórych aspektach, ale to był naprawdę pozytywny dzień, zrobiliśmy duży postęp. Próbowaliśmy wielu rzeczy na rowerze, drobnych szczegółów, abym czuł się bardziej komfortowo i pasował do mojego stylu jazdy. Jestem bardzo zadowolony z mojego stałego tempa, to były pozytywne dwa dni.”
Zawodnik zespołu Marc VDS, który sam w sobie jest debiutanckim zespołem w Superbike, pracuje w dobrym kierunku, aby na początku mistrzostw zaprezentować się na przyzwoitym poziomie konkurencyjności. Jest kilka dziedzin, w których osiągnął postęp: „Poprawiłem się w hamowaniu – wyjaśnił – potem pierwszego dnia nie hamowałem zbyt dobrze i za bardzo przechyliłem motocykl. W czwartek bardzo skupiłem się na wyjazdach i udało mi się zrobić krok do przodu. Myślę, że to normalne, że mogę robić duże kroki, bo wszystko jest nowe. Po dwóch dniach czuję, że to mój rower„.
Pirelli SCQ, aby wiedzieć lepiej
Lowes wypróbował oponę SCQ, aby ją poznać, biorąc pod uwagę, że wykorzystanie jej w kwalifikacjach będzie niezbędne, ale nadal musi nad nią trochę popracować: „Na pierwszych dwóch okrążeniach narobiłem bałaganu, bo nigdy wcześniej z tego nie korzystałem. Na trzecim okrążeniu uzyskałem czas 1,38” i był to wynik pozytywny. Gdybym mógł przejechać jeszcze jedno okrążenie, byłbym w stanie poprawić się nieco bardziej. Teraz nie jest to aż tak ważne. Ale wartości w mistrzostwach są bardzo zbliżone i dlatego Superpole będzie ważny dla wszystkich. Potrzebuję trochę czasu, w Portugalii spróbuję więcej„.
Brat Alexa nie był zbytnio zainteresowany szybkim okrążeniem w Jerez, pracował przede wszystkim nad swoim tempem i wyczuciem jazdy. Próbuje dostosować swoje Ducati Panigale V4 R. Podczas następnych testów w Portimao (29-30 stycznia) poświęci więcej czasu na SCQ i atak na czas.
Zdjęcie: WorldSBK