Sam Lowes „Będzie mi brakowało padoku GP, ale przyszłość jest w Superbike”

Sam Lowes żegna się z MotoGP po dziesięciu sezonach w roli głównego bohatera. W Moto2 osiągał doskonałe wyniki i znalazł miłość: poznał Marinę Rossi, dyrektorkę zespołu Marc VDS, z którą się ożenił (przeczytaj ich historię). Teraz Sam Lowes powróci na padok Superbike, ten sam, który opuścił go, gdy był dzieckiem i startował w Supersport. W tym czasie brał udział w 43 wyścigach, 23 razy stając na podium. W 2013 roku został mistrzem świata na motocyklu Yamaha z zespołu Yakhnich Motorsports, a następnie wylądował w Moto2.

Od 2014 roku do dziś zawsze był głównym bohaterem. Czterokrotnie kończył Mistrzostwa Świata w czołowej 5. Pod względem wyników jego najlepszym sezonem był rok 2020 z trzecim miejscem, 3 zwycięstwami i łącznie 7 miejscami na podium. W tym roku nie błyszczał szczególnie, ale i tak wygrał w Jerez. 13 lipca oficjalnie ogłoszono przeniesienie do Mistrzostw Świata Superbike 2024 z Markiem VDS (przeczytaj tutaj).

„Wczorajszy dzień był czymś więcej niż wyścigiem, po solidnym weekendzie ukończyłem na siódmej pozycji, ukończyłem z podniesioną głową – pisze Sam Lowes na Istagramie – Naprawdę doceniam wsparcie wszystkich, bycie na padoku GP przez 10 lat było zaszczytem. Na pewno będzie mi tego brakować, ale jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy. Teraz moja przyszłość będzie związana z WorldSBK, gdzie będę obecny w przyszłym roku. Dla mnie to przyjemność pracować z fantastycznymi ludźmi i jestem bardzo wdzięczny całemu zespołowi, także za to, że mogłem przybyć do SBK z Markiem VDS.”

W notatce wydanej przez zespół Sam Lowes krótko podsumowuje swoją karierę w Moto2.

„Chcę bardzo podziękować zespołowi za te 4 fantastyczne lata. Oczywiście chciałem wypaść lepiej, ale wyniki były dobre. Jestem zadowolony ze zwycięstw, podium i pole position. Padok MotoGP jest trudny, każdy stara się wygrać. Jestem dumny z tego, co osiągnąłem. To nie jest pożegnanie z padokiem MotoGP, to raczej „do zobaczenia ponownie”. Wrócę, ale kiedy to zrobię, nie będzie to już rywalizacja.”

Zdjęcia MarcVDS