Potwierdzenie i zwrot: GP Katar w imieniu Alonso

Ciekawą nazwę nosi dwóch bohaterów niedawno zakończonego Grand Prix Kataru. Tak naprawdę w mniejszych klasach obaj zwycięzcy nazywani są „Alonso”. W Moto3 zadbał o to David Alonso, uszczęśliwiając już CFMOTO ostatnim pozorowanym wyprzedzaniem na Holgado, natomiast w Moto2 Alonso Lopez powstrzymał niesamowitego Baltusa, wracając tym samym do zwycięstwa. Potwierdzenie i zwrot, przypadkowo w imieniu jednego nazwiska, wyraźnie widocznego w świetle świateł międzynarodowego toru Lusail.

David Alonso ją potwierdza

Był już wymieniany jako jeden z największych faworytów tego sezonu i nie mógł zacząć lepiej. Szczególnie to wyprzedzanie na ostatnim zakręcie na Holgado potwierdziło, gdyby zaszła taka potrzeba, potencjał małego Kolumbijczyka z Aspara. Sukces, który następnie zadedykował Jake’owi Dixonowi, który podczas treningów uległ poważnemu wypadkowi. „Nie spodziewałem się tego! Myślałem tylko o ukończeniu wyścigu, niezależnie od tego, na której pozycji.” Przyznał.

„Na ostatnim okrążeniu popełniłem kilka błędów i byłem 6., musiałem to nadrobić”. David Alonso, który pod koniec kwietnia skończył 18 lat, najlepszy debiutant Moto3 2023 roku i rzeczywiście 3. mistrz świata w swoim pierwszym sezonie światowym, jest już na ósmym podium w swojej karierze i piątym sukcesie w tej kategorii. Dlatego do następnej rundy David Alonso pozwala sobie na luksus spojrzenia na wszystkich z drugiej strony. Sezon nie mógł rozpocząć się lepiej dla kierowcy, który nadal pisze historię flagi wybranej do swojej kariery.

Alonso Lopez, szybko złamany

Nie wygrał od GP Australii w 2022 roku i tak naprawdę rok 2023 nie przebiegł dokładnie zgodnie z oczekiwaniami. Oczywiście Alonso Lopez się nie oszpecił, ale pięć podium i wszystkie inne miejsca w 20 GP w zeszłym roku były warte 150 punktów w mistrzostwach świata, czyli mniej niż 155,5 punktów odnotowanych w 2022 roku w 14 GP. Mały spadek do analizy w kontekście nowego roku, który rozpoczął się znakomicie: wszyscy spodziewali się kolegi z drużyny Fermina Aldeguera, a zamiast tego to Alonso Lopez „stworzył magię” w Katarze.

Pewność dobrego tempa wyścigowego, doskonałe zarządzanie oponami i wyraźna chęć ponownego pojawienia się na torze były zwycięską bronią. „Na początku zachowałem spokój, a potem zacząłem naciskać w środku wyścigu” wyjaśnił motogp.com. Za wszelką cenę pragnął sukcesu i nie pozwolił, aby Baltus zepsuł mu imprezę. „To niesamowite rozpocząć rok w ten sposób, naprawdę podoba mi się to trofeum” – zakończył z uśmiechem pierwszy lider mistrza świata w 2024 roku.

Foto: Aspar Team/Przyspieszenie