Po powrocie kilka lat temu pod egidą MotoAmerica, Daytona 200 po raz kolejny staje się bohaterem międzynarodowej sceny motocyklowej. Oprócz zwykłych zagranicznych bohaterów Supersport, w tym roku na starcie pojawią się obecni mistrzowie świata w wyścigach długodystansowych YART Yamaha z naszym Niccolò Canepą, Marvinem Fritzem i Karelem Haniką, ale nie tylko. Triumph potwierdził swoje zaangażowanie we wspaniały klasyk z Florydy wraz z Peterem Hickmanem i jego zespołem PHR Performance.
HICKMAN I TRIUMPH ZNOWU RAZEM
Oficjalny kierowca BMW Motorrad, rekordzista okrążenia na górskim torze Isle of Man, jest także od lat powiązany z firmą Triumph Motorcycles, ścigając się na motocyklach Daytona 675 i Street Triple 765 RS w głównych wyścigach szosowych. Co więcej, wraz z własną firmą PHR Performance, w tym roku przygotuje Triumfy oczekiwane na starcie Sportbike, nowej klasy wprowadzonej do cyrku BSB.
PODCZAS ATAKU NA DAYTONA
Właśnie dzięki PHR Performance i oficjalnemu wsparciu firmy macierzystej Peter Hickman wystartuje w marcu przyszłego roku w wyścigu Daytona na 200 mil. Jeśli dla ‘Hickybędzie debiutem na Florydzie, do akcji powróci po 5. miejscu w 2008 roku Richard Cooper, na starcie drugim Street Triple 765 RS.
SUKCES TRIUMFU NA DAYTONA 200 MILES
Hickman i Cooper będą starali się przywrócić firmie Triumph zwycięstwo w wyścigu Daytona 200 dwa lata po sukcesie Brandona Paascha w 2022 r. W sumie brytyjska marka odniosła 5 zwycięstw na legendarnym dystansie 200 mil: 1962 z Donem Burnettem, 1966 z Buddym Elmorem, 1967 z Garym Nixonem, 2014 dzięki Danny’emu Eslickowi, a dokładnie 2022 z Paaschem i TOBC Racing.