Widok Olivera Baylissa na najwyższym stopniu podium jest zawsze miły. Syn legendarnego Troya zdobył pole position i zwyciężył w wyścigu Supersport – 1. rundy Most Niemieckich Międzynarodowych Mistrzostw Motocyklowych (IDM) za kierownicą D34G Ducati Davida Giugliano. Drugie miejsce zajął Melvin van der Voort, a trzecie Thomas Gradinger. W wyścigu-2 brał udział w kraksie, ale ta usterka nie odebrała mu uśmiechu.
Oliver Bayliss zdecydował się wystartować w Most jako dziką kartę, aby przygotować się do wyścigu w Donington w najbliższy weekend, ale przede wszystkim do tego, który odbędzie się w Czechach pod koniec lipca.Oliver po sezonie treningów rozwija się dobrze.
„To był dobry weekend – mówi Oliver Bayliss – jesteśmy na dobrej drodze. Byliśmy szybcy i zrobiliśmy duży postęp. Zrobiliśmy kolejny krok naprzód i w końcu zbliżamy się do naszych celów. Nadal musimy trochę popracować nad tempem w kwalifikacjach, ale tempo wyścigowe było naprawdę dobre. W pierwszym wyścigu odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo. Niestety w drugim kolarz stracił olej i rozbiłem się razem z innymi. Jestem trochę obolały, ale nic szczególnego, tylko niewielkie obrażenia. Idziemy we właściwym kierunku. Jestem przekonany o Donington: możemy mieć dobry weekend”.
Kierownik zespołu, Davide Giugliano, promienieje
„Cieszymy się, że przybyliśmy do Mostu – mówi były rzymski jeździec do Corsedimoto – to był bardzo pozytywny weekend. Oliver miał tempo dorównujące temu, z jakim wygrał wyścig o mistrzostwo świata w 2022 roku i jest bardzo dobry. To była dobra rozgrzewka dla Doningtona i dobre przygotowanie dla Mosta. Chcę podziękować wszystkim naszym partnerom, którzy z nami wytrzymali. Szkoda jesieni, ale cóż się dzieje. Z radością zmierzymy się teraz z kolejnym wyścigiem Supersport World Championship”.
Zdjęcie: Björn Gramm
