MotoGP, Zarco wyjaśnia swoją zmianę: „Już się nie niszczę”

Honda może pochwalić się doskonałymi rekordami w Austin, co z pewnością dobrze wróży wszystkim zawodnikom, nawet jeśli RC213V uległ zmianie, a konkurencja wzrosła. W zeszłym roku zespół LCR był świetnym bohaterem z Alexem Rinsem, drugim w sprincie, a następnie zwycięzcą długiego wyścigu. W 2024 roku Hiszpana zastąpi Johann Zarco, który w Stanach Zjednoczonych ma nadzieję na udany weekend po zdobyciu zaledwie 5 punktów w pierwszych dwóch Grand Prix tych mistrzostw MotoGP.

MotoGP, Zarco wierzy w projekt Hondy

W Ducati zespołu Prima Pramac miał pakiet techniczny, który pozwolił mu aspirować do walki o podium, dziś sytuacja radykalnie się zmieniła. Prawie 34-letni Francuz zdaje sobie sprawę, że trzeba ciężko pracować, aby móc znów mieć określone ambicje, to proces, który wymaga czasu.

Zarco w wywiadzie dla Motorcycle News powtórzył, że jest cierpliwy w swojej nowej przygodzie w zespole LCR Honda, w którym pozostanie co najmniej do 2025 roku: „Oczywiście możesz być sfrustrowany, ponieważ masz ograniczone możliwości, ale musimy uzbroić się w cierpliwość. Taka jest obecna sytuacja, mogę jedynie przekazywać informacje, a potem wszystko zależy od inżynierów. Walczymy z rowerami, które mają już bazę, na której się rozwijają, a my wciąż szukamy bazy. Dlatego czasami mamy duże problemy, ale wierzę w Japończyków„.

Zmiana Johanna

Dwukrotny mistrz świata Moto2 powiedział, że zmienił się kilka rzeczy od zeszłego roku. Na przykład sposób treningu i podejście mentalne: „Już nie mówię sobie, że nie jestem wystarczająco szybki. Czasami myślałem: „Jestem gównem”, byłem dla siebie bardzo surowy. Następnie, także dzięki doświadczeniu, Zdałem sobie sprawę, że „ok, nie jestem Markiem Marquezem ani Pecco Bagnaią”., którzy wygrywają wyścigi i tytuły, ale radzę sobie całkiem nieźle, jeśli pokażę, że zawsze jestem konkurencyjny. Zanim nałożyłem na siebie zbyt dużą presję i jeśli nie ścigałem się z najlepszymi, wszystko widziałem w czarnych barwach. Nauczyłam się lepiej analizować i nie niszczyć siebie zbyt łatwo. Dobrze jest mieć taką mentalność, aby dalej naciskać, nie niszcząc siebie„.

Zarco przyznał, że w przeszłości narażał się na nadmierną presję, podyktowaną chęcią pozostania w czołówce i osiągania ważnych wyników. Bycie ambitnym to podstawa w mistrzostwach na wysokim poziomie, takich jak MotoGP, ale musisz dobrze radzić sobie w każdej sytuacji, aby uniknąć utraty kontroli. Łatwo powiedzieć, trudno zrobić. W każdym razie wydaje się, że dzisiaj francuski kolarz ma odpowiednią mentalność, aby sprostać tak wymagającemu projektowi, jak HRC. Jego doświadczenie może być bardzo cenne przy opracowywaniu RC213V.

Zdjęcie: Honda LCR