MotoGP, wejście Di Giannantonio lub jego koniec: marzeniem jest Honda

Repsol Honda odłożyła na półkę hipotezę, że Johann Zarco miałby zastąpić Marca Marqueza w sezonie MotoGP 2024. Miejsce dla mistrza, który przeniósł się do Ducati Gresini, nie jest łatwe, ponieważ HRC chciałoby zaoferować roczny kontrakt. Po niepowodzeniu ataku na Mavericka Vinalesa oczy wszystkich skierowane są na Miguela Oliveirę, ale na celowniku znajduje się także Fabio Di Giannantonio. Dla rzymskiego kierowcy byłaby to doskonała szansa na pozostanie i ponowny start w Mistrzostwach Świata.

O krok od podium w Mandalice

Swój najlepszy wynik w MotoGP osiągnął podczas ostatniego Grand Prix Indonezji, zajmując czwarte miejsce, ale nie ma motocykla na rok 2024. Fabio di Giannantonio przybywa zmotywowany na rundę Phillip Island, gdzie ma nadzieję kontynuować postępy i utrzymać tytuł tendencja wzrostowa, nawet jeśli jego miejsce startując z testów w Walencji zajmie Marc Marquez. Zamiarem jest uzyskanie ostatniej satysfakcji z Desmosedici GP22 i pokazanie, że nadal potrafi pokonywać zakręty w garażu w MotoGP. „W zeszłym roku nie byłem zbyt szybki, ale podobało mi się to i myślę, że w tym roku mogę być szybszy dzięki postępowi, jaki zrobiliśmy. Postaramy się powtórzyć to, co zrobiliśmy w ostatnich wyścigach lub przynajmniej być na tyle konkurencyjni, aby powalczyć o wejście do pierwszej dziesiątki„.

Sprawa targowa

To gorączkowe dni dla „Diggi” i jego agenta Diego Tavano, szukającego kontraktu, który pozwoli mu pozostać w MotoGP także w przyszłym roku. Na razie nie ma żadnych ofert, ale nadzieja pozostaje żywa. „Zawsze starałem się robić postępy, aby być lepszym i szybszym jeźdźcem. Nie było to łatwe, ale jest to część gry. Naszym celem i jedyną szansą na zemstę jest bycie szybkim na torze. W tej chwili mam ofertę pracy w barze niedaleko toru (jeździć). To żart, ale pracujemy nad moją przyszłością i jestem pewien, że wykonujemy dobrą robotę, aby zapewnić mi świetlaną przyszłość„.

Di Giannantonio marzy o Hondzie

Gry rynkowe są nieprzewidywalne, a Honda szuka najlepszego rozwiązania, aby zastąpić Marca Marqueza. Oliveira to pierwszy wybór, ale transakcja może nie dojść do skutku. „Wygląda na to, że w Hondzie jest wakat„, powiedział Fabio Di Giannantonio, który nie otrzymał jeszcze żadnego telefonu od Hondy, choć nie wyklucza, że ​​zobaczymy go na RC213V. „Moim celem jest pozostanie w MotoGP, więc jeśli jest wolne miejsce w HRC, dlaczego nie? Na tym padoku nigdy nic nie wiadomo i wydaje się, że mogą istnieć też inne możliwości. Kiedy wszystko stanie się jaśniejsze, zobaczymy, jakie rozwiązanie będzie najbardziej odpowiednie dla mojego stylu jazdy i moich planów na przyszłość„.

Rozwiązania dodatkowe MotoGP

W najgorszym przypadku zawodnik Gresini będzie musiał ocenić inne kategorie, takie jak Moto2 czy Superbike. Rok 2024 może być rokiem przejściowym przed powrotem do MotoGP. Chociaż trudno jest widzieć, jak drzwi pierwszej klasy otwierają się ponownie, gdy zostały zamknięte. „Mój agent musi przygotować plany B, C i D, ale rozmawialiśmy o tym, aby skupić się na MotoGP, ponieważ moim celem jest pozostanie tutaj. Jeśli będziemy pewni, że nie możemy kontynuować gry w MotoGP, rozważymy inne opcje. Na chwilę – podsumował „Diggia – moim głównym celem pozostaje to„.

Zdjęcie: Instagram @fabiodiggia49