Ranking przedstawiony podczas GP Walencji nie jest ostateczny, jest aktualizacja. W rzeczywistości Fabio Di Giannantonio został ukarany sankcjami za zbyt niskie ciśnienie w oponach, co spowodowało jego spadek z ligi. Teraz zawodnik Gresini (świeżo z ekipy Nadii Padovani) zajmuje 4. miejsce w końcowej klasyfikacji, przed nim jest Johann Zarco, który tym samym żegna się z ekipą Pramac Ducati. Na podium awansował jednak także Brad Binder, ograniczając tym samym szkody po błędzie, który kosztował go zwycięstwo w ostatniej rundzie 2023 roku.
Di Giannantonio spadł z podium
Kolejny bohater wyścigu, z którego rzymski kierowca był bardzo dumny. Do końca próbował wyrwać zwycięstwo Francesco Bagnaii, już mistrzowi MotoGP po katastrofie połączonej przez Jorge Martina, który wreszcie poczuł całe napięcie światowej bitwy. „Diggia” nie miał jednak zbyt wielu skrupułów, zapragnął drugiego sukcesu w MotoGP i wkleił się w wydech Ducati numer 1, który był już mistrzem i dlatego nie miał obowiązku zwycięstwa. Nie udało się, Fabio Di Giannantonio zakończył wyścig na doskonałej drugiej pozycji, żegnając się z ekipą Gresini (a nadal nie ma pewności, czy wyląduje w VR46 – twierdzi Valentino Rossi). Jednak kilka godzin później następuje zmiana: ciśnienie w oponach jest poniżej dozwolonego limitu, co skutkuje spadkiem o trzy pozycje. Ostatnie podium sezonu, które zanika…
MotoGP, ranking w Walencji
1. Francesco Bagnaia – Zespół Ducati Lenovo
2. Johann Zarco – Prima Pramac Racing
3. Brad Binder – Wyścigi fabryczne Red Bull KTM
4. Fabio Di Giannantonio – Gresini Racing
5. Raul Fernandez – Zespół CryptoDATA RNF
6. Alex Marquez – Wyścigi Gresini
7. Franco Morbidelli – Zespół Monster Energy Yamaha
8. Aleix Espargaro – Aprilia Racing
9. Luca Marini – Zespół wyścigowy Mooney VR46
10. Maverick Vinales – Aprilia Racing
Zdjęcie: Valter Magatti