Czy to pierwsze zwycięstwo przyjdzie z Aprilią? Maverick Vinales nadal nad tym pracuje, zaledwie kilka dni temu w Indonezji był bardzo blisko, ale nie na tyle, aby tego dokonać. Na Phillip Island zobaczymy go na początku zaciekłego, z tymi samymi myślami i niezmienną determinacją, aby go osiągnąć. Ale Vinales korzysta również z okazji, aby położyć kres plotkom, które wskazywały na niego jako jednego z najlepszych kandydatów do odziedziczenia siodła, które Marc Marquez pozostawi wolne pod koniec sezonu. Być może Honda na to liczyła, ale Hiszpan jest innego zdania i powtórzył to na Phillip Island.
MotoGP GP Australia, wszystkie programy telewizyjne i transmisje strumieniowe
Maverick Vinales mówi „nie”.
Jak wspomniano, Hiszpan, były pracownik Suzuki i Yamaha, obecnie pracujący w Aprilii, znajdował się w centrum plotek, które stawiały hipotezę o możliwości niewiarygodnej zmiany. Honda szuka następcy Marca Marqueza, co nie jest łatwym zadaniem, biorąc pod uwagę osiągnięcia wielokrotnego mistrza MotoGP w przeszłości. Początkowe „nie” padło już ze strony Massimo Rivoli, ale sam Maverick Vinales uznał za stosowne rozwiać wszelkie możliwe wątpliwości. „Moje zaangażowanie w Aprilię jest w 100% możliwe w ostatnich wyścigach tego sezonu i mam z nimi kontrakt na rok 2024. Jestem na tym całkowicie skupiony.” Słowa, które nie pozostawiają miejsca na odmienne interpretacje i szczególne wątpliwości. Vinales tak naprawdę nie myśli o zmianach, ma bardzo konkretną misję do wypełnienia.
Dążenie do zwycięstwa
To byłaby historia, zawodnik nr 12 zostałby pierwszym zawodnikiem MotoGP, który wygrał GP z trzema różnymi markami. „Jest mur do rozbicia” oświadczył. Czy mu się uda? Po wyścigach w Indonezji Maverick Vinales przybywa do Australii zdecydowanie naładowany energią, ale nie chce nakładać na siebie zbyt dużej presji. Wrażenia z ostatnich kilku wyścigów są jednak pozytywne, mistrz świata Moto3 z 2013 roku chce wykorzystać dobry moment do realizacji coraz ważniejszych celów. „W Mandalice było niesamowicie, ale nie chcę stawiać zbyt wielu oczekiwań” w rzeczywistości, podkreślił chorąży Aprilia. „Nie wiem, czy będziemy walczyć o podium, czy o zwycięstwo, ale wiem, że możemy utrzymać się w czołówce. Chcę po prostu dobrze wypaść.
Zdjęcie: Aprilia Racing