MotoGP, Valentino Rossi odpowiedzialny: „Teraz podnieśmy poziom Akademii”

Valentino Rossi przybył na padok MotoGP w Walencji w piątek wieczorem. Nie mogło zabraknąć ostatniego sezonowego wyjścia swoich uczniów z Akademii VR46, zespołu Mooney VR46 oraz historycznego dnia Pecco Bagnaia, który został mistrzem świata. Czerwona nić od 2009 do 2022, przekazanie przez Doktora jego uczniowi w Chivasso, który dorastał na dworze Tavullia od 2013 roku.

Bagnaia nosi tytuł w Akademii

W Cheste impreza wybucha w garażu Ducati, ale jest też podpis Valentino Rossiego na jego triumfie. Dla niego wielka zasługa postawienia na Pecco Bagnaia, gdy jeszcze jako dziecko debiutował w Mistrzostwach Świata w poszukiwaniu pierwszych zachęcających wyników. Niespełna dekadę później Piemontczynie po raz drugi potwierdziły się jako mistrz świata. Po zdobyciu tytułu Moto2 w sezonie 2018, nadchodzi maksymalny kamień milowy w MotoGP, marzenie, które spełnił w zeszłym roku bez powodzenia.

Tym razem wygrywa bezpośrednią konfrontację z Fabio Quartararo i przynosi honor i chwałę Bel Paese. „Nadszedł czas, aby Włoch ponownie wygrał w MotoGP. To, że było to Pecco, jest dla nas wyjątkowe – przyznaje Valentino Rossi -. Wyścig był bardzo bolesny, ale po rozgrzewce odstawił rower, jak mu się podobało, więc widziałem go bardziej zrelaksowanego niż w sobotę. Na początku był dobry z Quartararo, do końca był twardy“.

Valentino Rossi planuje przyszłość

Wyzwanie na nerwy, takie jak GP Walencji, świadome, że nie ma tempa, by dążyć do zwycięstwa. Wykorzystał potencjał nowych opon, aby osłabić Francuza Yamahy, a następnie pozwolił swoim przeciwnikom poślizgnąć się, wyprzedzając ich, z zimną krwią przejeżdżając około dwudziestu niekończących się okrążeń. Triumf całej grupy Valentino Rossi i Alessio Salucci. “Uccio był bardzo dobry, wykonał świetną robotę, nie było łatwo tak dobrze zorganizować drużynę w pierwszym roku. Posiadanie zespołu MotoGP to wielka odpowiedzialność, jest wielu ludzi, którzy pracują, w końcu zmuszają mnie do pracy. Bawiliśmy się, a przede wszystkim super Pecco“.

W planach na przyszłość są kolejne projekty, w Tavullii chcą podnieść poprzeczkę, otworzyć epokę na fali triumfu Bagnai. “W tej chwili chcielibyśmy podnieść poziom Akademii z wielu punktów widzenia, skupiając się na grupie historycznej, ponieważ mamy wielu bardzo mocnych kolarzy. W MotoGP mamy cztery, jest też Vietti, który dobrze zaczął„Pamięta Valentino Rossi. “Chcemy dać z siebie wszystko, nawet z Migno, mając nadzieję, że znajdziemy dla nich rower na przyszły rok. Wciąż nie ma nowych młodych ludzi, staliśmy się starsi i lepiej pomagać swoim“.

Zespół VR46 gotowy do startu w MotoGP

Wzrok skupił się przede wszystkim na zespole Mooney VR46, który od jakiegoś czasu potwierdza, że ​​Luca Marini i Marco Bezzecchi są autorami dobrego pierwszego sezonu MotoGP. “Moim zdaniem Luca i Marco będą bardzo mocni w przyszłym roku, musimy zrozumieć jaki będziemy mieli rower i wypróbujemy go już we wtorek. Mają ogromny potencjał, Luca rozwija się krok po kroku, ale zawsze jest bardzo solidny. Bez pokazał kilka pięknych wyścigów i występów, a także stanął na podium. Bawiliśmy się w tym roku, ale jesteśmy gotowi na przyszły rok“.