„Gorące” wydarzenia sezonu przysparzają Aprilii sporo problemów. Ostatni uderzający przypadek miał miejsce podczas ostatniego GP w Tajlandii, kiedy wszyscy kolarze mieli poważne trudności z powodu upału wytwarzanego przez zawodników RS-GP oraz typowego klimatu panującego w tym kraju. Problem nie nowy dla firmy Noale, który nie wydaje się szczególnie prosty do rozwiązania. Następna runda w Malezji będzie przebiegać w takich samych warunkach, jak poradzi sobie kwartet Aprilia?
MotoGP, tajemniczy przypadek „za gorącej” Aprilii
„Mamy nadzieję, że uda się coś zrobić”
Strach wyrażony przez Razlana Razali w związku z weekendem w Sepang. „To nie będzie łatwe: połączenie upału, wilgoci i deszczu” – oznajmiła szefowa RNF Aprilia, która doskonale zna domowy klimat. W takim razie przypomnij sobie trudność sprzed około dziesięciu dni: „Upał nie jest dobrym przyjacielem Aprilii RS-GP. Mam nadzieję, że można coś zrobić, aby Miguel i Raul czuli się bardziej komfortowo na motocyklu w malezyjskim upale”. Sytuacja, o której muszą pomyśleć także chłopaki z oficjalnej drużyny. Aleix Espargaro cierpiał na te same dolegliwości co Fernandez, Maverick Vinales przyznał, że w przypadku nowej sytuacji, której nie da się opanować, bez problemu zatrzyma się ponownie.
Aprilia o odkupienie
Czterem kierowcom weneckiej marki, bohaterom wieloaspektowego roku potrzebny jest zastrzyk pewności siebie. Teraz jedziemy do Sepang: podczas zimowych testów wrażenia były pozytywne, ale teraz będzie inny klimat. Miguel Oliveira, nowy drugi ojciec małego Pedra, będzie próbował zmienić kurs w złożonym okresie, podczas gdy Raul Fernandez celuje w 7 czołowych miejsc. Espargaro może pochwalić się kilkoma czołowymi 10-tkami w Malezji, Vinales wygrał tam z Yamahą w 2019 roku. Aprilia celuje w dobre wyniki, aby zakończyć sezon z wysokim wynikiem, mając nadzieję, że upał nie będzie ponownie decydujący w Sepang.
Foto: Zespół CryptoDATA RNF MotoGP