MotoGP, tylne urządzenie do dziurkowania: Ducati blokuje je do 2026 roku

MotoGP, Pecco Bagnaia

W kolejnych testach MotoGP w Malezji i Portugalii mogliśmy zobaczyć kilka nowinek technologicznych. Oczy skierowane są przede wszystkim na Ducati, które od dawna jest ekspertem w przesuwaniu granic szarej strefy regulacji. Tak jak w przypadku spojlera wahacza, który wywołał długi spór na spotkaniach MSMA w 2019 roku, czy Front Ride Height Device sprzed roku, wówczas zakazanego przez GP Commission. System, który pozwolił poruszającemu się motocyklowi obniżyć przednią oś, aby uzyskać lepszą konfigurację i osiągnąć wyższe prędkości maksymalne. Ale zdaniem konkurencyjnych producentów było to zbyt drogie i nie do przeniesienia na motocykle produkcyjne. Stąd decyzja o jej zakazie od 2023 roku.

Kolejny regulamin MotoGP 2027

Urządzenia do dziurkowania z tyłu, w które ludzie Ducati tak wiele zainwestowali, pozostają legalne. Przynajmniej do 2026 roku, czyli do daty wygaśnięcia aktualnej umowy MotoGP między Dorną a producentami. Aby natychmiast ich zakazać, potrzebna byłaby jednomyślna zgoda, w przeciwnym razie będziemy musieli poczekać do tej daty. Co się później stanie? Trudno prognozować, ale producenci z pewnością niedługo będą o tym dyskutować, ponieważ dostosowanie się do pewnych zmian zajmie trochę czasu. “Na przykład nikt nie zgodzi się na zmianę pojemności skokowej silnika z 2027 na 2026!„, powiedział Crash.net dyrektor ds. technologii MotoGP, Corrado Cecchinelli. Radykalne zmiany wymagają czasu i stopniowości, tak jak ma to miejsce w przypadku biopaliw. Od 2024 r. 40% benzyny będzie pochodzić z paliw niekopalnych, do 100% w 2027 r.

Przednie urządzenie obniżające Ducati

Dorna poprosi producentów o zakazanie tylnego urządzenia do dziurkowania. Ducati zaskoczyło świat MotoGP swoim oryginalnym systemem regulacji wysokości jazdy z tyłu, wprowadzonym po raz pierwszy jako pomoc przy ruszaniu w 2018 roku, a następnie ewoluował w kierunku wyjścia z zakrętu od 2019 roku. ale rywale połączyli siły, aby tego zakazać. System pozostał legalny przez cały czas trwania mistrzostw, zespół Pramac nadal go używał przez jakiś czas, ale wynikająca z tego zmiana ustawienia na Desmosedici i wyczucie przodu postawiły ich w sprzeczności z innymi Ducati. Aby dowiedzieć się, czy czekają nas kolejne batalie prawne, pozostaje tylko czekać na kolejne testy na Sepang od 10 do 12 lutego lub w Portimao od 11 do 12 marca.

Komisja GP może ponownie zmienić przepisy techniczne. “To zawsze jest problem. Ponieważ producenci są mądrzejsi od nas i zatrudniają o wiele więcej ludzi“, dodał Corrado Cecchinelli. “Nie da się napisać regulaminu technicznego, który obejmowałby każdy obszar, doskonale, na zawsze. W przyszłości zawsze będą nowe odkrycia, których wcześniej nie mogłeś sobie wyobrazić, także dlatego, że cały świat jest w ciągłym ruchu i zmianach… To nie jest praca, którą wykonujesz raz, a potem trwa wiecznie„. Ale często zdarza się, że musimy ukarać tego producenta, który był lepszy od innych w znalezieniu czegoś nowego. “Staramy się znaleźć kompromis, ale czasami wykonując swoją pracę, kogoś rozzłościmy. To jest wyścig„.

Zdjęcie: MotoGP.com