MotoGP, Pramac ponownie rzuca wyzwanie Ducati: „Nie cofamy się”

Pramac Racing zaprezentował oficjalne barwy na padoku F1 w Sakhir, z bardziej agresywnym wyglądem i świadomością, że może aspirować do tytułu MotoGP. W zeszłym roku Jorge Martin był bardzo blisko zdobycia mistrzostwa świata, tym razem wystarczy powtórzyć swój wynik, zaczynając od mocnego startu i redukując błędy do minimum. Pecco Bagnaia to twardy orzech do zgryzienia, faworyt, w zimowych testach uzyskał rekordowe wyniki. Ale kierowca z Madrytu nie jest wyjątkiem i nie ukrywa swoich ambicji: „Mamy nadzieję, że uda nam się poprawić ubiegłoroczny wynik i wygrać„.

Inne zakończenie…

Po dobrych wrażeniach z zimowych testów, można spodziewać się pierwszego weekendu mistrzostw MotoGP. W dniach 8–10 marca sezon rozpoczyna się na torze Losail w Katarze, gdzie odbywają się ostatnie przedsezonowe testy. Menedżer zespołu, Gino Borsoi, po drugim roku spędzonym w zespole Ducati Pramac przybywa naładowany energią, chcąc pozbyć się gorzkiego posmaku w ustach po zeszłorocznym finale. „Rok 2023 był bardzo pozytywny, w tym roku chcemy się powtórzyć, ale z innym zakończeniem, biorąc pod uwagę, że w ostatnim wyścigu straciliśmy mistrzostwo świata kierowców. Podchodzimy do tego sezonu z wielkim przekonaniem, bardzo wierzę w umiejętności Martina i jestem przekonany, że Morbidelli da z siebie wszystko, aby dać nam wielką satysfakcję„.

Słowa patrona Campinoti

Pramac wygrał Drużynowe Mistrzostwa Świata 2023 dzięki zwycięstwom i podium Martina i Zarco, pokonując zespół fabryczny, w którym Enea Bastianini nie brała udziału w kilku wyścigach. Jednak wyniki grupy Paolo Campinotiego wiele mówią o osiągniętym poziomie konkurencyjności, która już przeszła do historii jako niezależny zespół. „W tym roku nie da się ukryć, obiektywnie jesteśmy gotowi na to wyzwanie – oświadczył właściciel Sky Sport MotoGP. Mamy nadzieję zakończyć z dobrym wynikiem także mistrzostwa kierowców, a nie tylko mistrzostwa drużynowe. Będzie bardzo trudno, są bardzo silni kolarze, wszyscy się wzmocnili, nawet inni, ale nie cofniemy się„. Kogo widzisz wśród faworytów obok Pecco Bagnaia i Jorge Martina? „Marka Marqueza„. Asem w rękawie może być jednak Franco Morbidelli… Miejmy nadzieję, że skończył już swoją dawkę pecha i pokaże, jakim jest mistrzem„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie

Zdjęcia Pramac Racing