MotoGP, Pedro Acosta „Pomóż Pedrosie, aby uniknąć błędów”

Jedyny debiutant sezonu MotoGP 2024 nie pozostał niezauważony. Pedro Acosta jest szczególnie wyczekiwany w swoim debiucie w najwyższej klasie, pamiętajcie tylko dwa tytuły mistrza świata w ciągu zaledwie trzech lat i umiejętność adaptacji, która pozwoliła mu wprowadzić do szeregu znacznie bardziej doświadczonych zawodników zarówno w Moto3, jak i Moto2. Jak będzie w MotoGP? Acosta jest dopiero na początku drogi, ale już w ciągu jednego dnia testów na torze Ricardo Tormo zaobserwowano kilka dobrych i interesujących sygnałów. Nie trzeba dodawać, że będzie jednym z kierowców, na którego warto zwracać uwagę w przyszłym roku.

Zdjęcia z toru, czasy i aktualności z testów MotoGP w Walencji

„Chciałem mieć dużą głowę”

Dla dwukrotnego mistrza Hiszpanii dzień mógł zakończyć się jedynie szerokim uśmiechem. Zdecydowanie usatysfakcjonowana twarz już po pierwszych okrążeniach. „Ten rower jest naprawdę szybki!” był jego pierwszym emocjonalnym komentarzem jako nowego zawodnika MotoGP. Zacznij bez dotykania czegokolwiek, żeby doświadczyć pierwszych wrażeń, a potem zacznij dotykać jakichś przycisków. „Ja też popełniłem pierwsze błędy” wyjaśnił później, jak donosili koledzy z Motosan. „Ale zrobiliśmy postęp. Aby uzyskać ogólny pogląd, ważne było zrozumienie elektroniki, opon i hamulców. To, co muszę zrobić szybko, muszę zrozumieć teraz, gdy się uczę, aby wtedy przyszło mi to naturalnie”. W protokole jest też pierwszy wypadek, za który bierze odpowiedzialność. „Chciałem mieć dużą głowę” – przyznał Acosta. „Chodzi o to, że istnieje kilka prostych, które w końcu przestają być proste. Niektórzy dobrze weszli w zakręt, więc powiedziałem sobie, że tego nie robię? To była bzdura: lepiej teraz, kiedy eksperymentujemy, ale nie muszę być taki uparty.

Wskazówki Acosty i Pedrosy

Nie zabrakło także komentarza na temat Marca Marqueza i Ducati, wielkich bohaterów testu. „Dla mnie to nie była niewiadoma” – zauważył Acosta. „Wiemy, kim jest i co robił przez ostatnie 12 lat: nie da się ukryć, kim jesteś”. Hiszpański debiutant jest bardzo zadowolony z końcowych wyników. „Byłem naprawdę zadowolony, widząc go tak frontalnego, nie zasługiwał na wszystko, przez co przechodził”. KTM najwyraźniej nie zrezygnowało ze swoich najbardziej doświadczonych testerów w Walencji, mimo że byli uważni w garażu. Mika Kallio nie przegapił ani chwili, podobnie jak Dani Pedrosa, który jednak odegrał niemal rolę trenerską: widzieliśmy go obok Fernandeza, po czym zamienił kilka słów, szczególnie z Acostą. „Przyszedł już do ciężarówki, zanim wsiadłem na motocykl” powiedział nowy nosiciel standardu GASGAS Tech3. „Jako początkujący dał mi kilka ogólnych rad. Myślę, że pomogło mi to przede wszystkim nie popełnić błędów na początku i nabrać prędkości później po południu.

Już bokiem

Pedro Acosta zajął 18. miejsce, +1,2 za liderem Vinalesem, uzyskując swój najlepszy czas w ostatniej zarejestrowanej próbie. Z pewnością jednak czasy nie były priorytetem hiszpańskiego debiutanta, ale dyskusję możemy rozszerzyć także na całą stawkę, zajmując się pierwszymi testami z perspektywą na rok 2024. Jednak przygoda mistrza z Mazarron w MotoGP ma oficjalnie się rozpoczęło, co w przypadku RC16 z numerem 31 (numer 37 należy do kolegi z drużyny Augusto Fernandeza, który wyraźnie upomniał się o niego ze względu na „staż pracy”) umożliwiło już kilka niezłych manewrów. Podobnie jak poprzeczki, które pokazywał wielokrotnie w zakręcie 13 podczas popołudniowej sesji w Walencji. Cóż mogę powiedzieć, jeśli są to przesłanki…

Jak nisko możesz zejść pierwszego dnia? 🤯@37_pedroacosta przyzwyczaja się #MotoGP maszyny w miarę szybko 👍#WalencjaTest ⏱️ pic.twitter.com/VYH98lgi4e

— MotoGP™🏁 (@MotoGP) 28 listopada 2023 r

Zdjęcie: Valter Magatti