MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing

MotoGP, Morbidelli: „Marzę o podium i zwycięstwach. Katar? Czekam na ok”

Franco Morbidelli wie, jak ważny jest dla niego ten rok, biorąc pod uwagę, że ma za sobą negatywne doświadczenia z Yamahą. Dołączenie do zespołu Prima Pramac Racing to świetna szansa, będzie jeździł Ducati Desmosedici GP24 i musi to wykorzystać, aby ponownie wystartować. Niestety nie mógł wziąć udziału w testach w Malezji i Katarze, ale postara się szybko zaadaptować do nowego motocykla i nowego zespołu. Jest w odpowiednim środowisku, aby wrócić do walki o znaczące wyniki.

MotoGP, podejście i warunki Morbidelliego

Podczas prezentacji zespołu rzymski kierowca opowiedział o swoim podejściu do startu mistrzostw, które rozpoczną się w weekend 8-10 marca w Lusail: „Ważne jest, aby mieć odpowiednie podejście, tj nie patrz zbytnio na najlepszych jeźdźców, bo może powstać luka. Wiem, że muszę się zregenerować, dotarcie do wyścigu jest skomplikowane, ale postaram się to zrobić. Nie mam dziś jasnych oczekiwań, muszę zregenerować siły, aby móc walczyć o pozycje, na których chcę„.

Morbidelli będzie musiał początkowo wykorzystać weekendy wyścigowe jako testy, starając się jak najszybciej przyzwyczaić do Ducati. Mimo że nie mógł prowadzić samochodu, pojechał do Kataru na ostatnie przedsezonowe testy: „Nauczyłem się, że jazda na motocyklu jest lepsza niż oglądanie jazdy innych. Będąc kontuzjowanym, wykorzystałem najlepszą szansę, jaką miałem, będąc z zespołem i rozmawiając z moją załogą. Przejrzałem dane innych zawodników Ducati, zrobiłem to już w Walencji, a potem przejrzałem także dane z Sepang. Będzie to kluczowy element zrozumienia, jak działać tak szybko, jak to możliwe. Styl bardzo szybkiej jazdy to styl Bagnaia i Martina. Styl, w jakim wygrywałem w przeszłości, był trochę inny, myślę, że Di Giannantonio to wyraża, jest szybki i płynny w zakrętach„.

Były zawodnik Yamahy wyjaśnił również, jakie są jego warunki fizyczne: „To kontuzja, która wymaga szanowania pewnych momentów i tego, co mówią lekarze. Czuję się dobrze, ale muszę poczekać na zgodę lekarzy, aby móc biegać. Najprawdopodobniej mi się to uda. Medycyna mówi, że po takiej kontuzji trzeba poczekać miesiąc, lekarze zobaczą, czy wróciłem do zdrowia. Przez ten okres robiłem co mogłem, nie mogłem trenować jakbym nie miał nic„.

Pragnienie odkupienia i rada Bagnai

Franco jest zdecydowanie podekscytowany sezonem 2024, wie, że przed nim stoi wielka szansa ścigania się w Prima Pramac Racing: „To będzie duży skok, ale wiem, gdzie wyląduję, czyli na najlepszym rowerze. Nie jest to tajemnicą, to fantastyczna rzecz, najlepsza sytuacja do nurkowania z takiej odległości. Na pewno napotkam trudności i będę walczyć, ale nie wiem, jak bardzo„.

Na koniec Morbidelli ujawnił, że Bagnaia udzielił mu kilku rad dotyczących jazdy na Desmosedici GP24: „Dał mi kilka rad, zobaczymy, czy uda mi się je zastosować w praktyce na torze. Chciałbym wrócić na podium i wygrywać wyścigi. Pierwszym naturalnym krokiem jest czerpanie inspiracji od tych, którzy mają styl, który pozwala im zdobywać podia i zwycięstwa. Jeśli uda mi się dodać rzeczy z mojego starego stylu, może to zrobię„.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing