MotoGP, Maverick Vinales: zwycięstwo do odblokowania. Rok 2024 to kluczowy rok

W przeddzień ostatniego testu przedsezonowego odbyła się prezentacja zespołu Aprilia Racing Team, który w 2024 roku nadal będzie wystawiał duet Aleix Espargaro i Maverick Vinales. Z pewnością oczekujemy, że po bardzo znakomitym roku 2022 wypadniemy lepiej niż w zeszłym sezonie, nieco poniżej oczekiwań.

Nowy RS-GP został nieco zmieniony pod względem aerodynamiki, podwozia i silnika. Romano Albesiano i jego współpracownicy wprowadzili kilka ważnych innowacji. Trzy dni testów w Sepang mogą nie wystarczyć, aby wydobyć pełny potencjał motocykla. Dwa dni w Lusail będą bardzo ważne, aby dokładniej go zbadać i przygotować się na start wyścigów.

MotoGP Vinales nie chce zawieść Aprilii

Espargaro utrzymuje w drużynie rangę „kapitana” i w ostatnich latach zawsze w końcowej klasyfikacji wyprzedzał Vinalesa (w 2023 roku tylko o 2 punkty). 29-latek z Figueres chce stać się punktem odniesienia dla Aprilii i zapracować na przedłużenie kontraktu, biorąc pod uwagę jego wygaśnięcie z końcem roku. Dobre występy są bardzo ważne, to może być decydujący sezon dla jego przyszłości w MotoGP.

Maverick jest przez wielu uważany za „niedokończonego”, kogoś, kto ma talent i szybkość, ale nie jest w stanie osiągnąć wystarczających wyników. W 2024 roku musi spróbować zrobić krok do przodu. Nigdy nie wygrał meczu z drużyną Noale, więc osiągnięcie tego celu mogłoby odblokować jego cel. Nawiasem mówiąc, jest z nim w biegu Alexa Rinsa mi Jacka Millera zostać pierwszym zawodnikiem, który wygrał w MotoGP z trzema różnymi markami. Cel, którego osiągnięcia nie miałby nic przeciwko (podobnie jak dziesiąte zwycięstwo w najwyższej klasie rozgrywkowej, ma już 9 lat), choć generalnie priorytetem jest nieustanna rywalizacja i walka o coś ważnego.

Podejście Mavericka

Były kierowca Suzuki i Yamahy ma wielką motywację przed Mistrzostwami Świata MotoGP w 2024 roku: „Razem z Aprilią pracujemy nad przekształceniem RS-GP w fantastyczny motocykl, a za każdym razem, gdy jedziemy na tor, poprawiamy się. Zimą dużo trenowałem i mam nadzieję przynieść zespołowi ważne wyniki. Podczas testów na Sepang pracowaliśmy spokojnie, próbując zrozumieć, co wyszło dobrze, a co nie. Nie byłem w stu procentach przekonany do roweru i musimy pracować, ale jesteśmy spokojni. Mamy jeszcze dwa dni pracy i moim celem jest być w czołówce.”

Vinales wydaje się całkiem zrelaksowany, nawet jeśli w Malezji jego odczucia podczas RS-GP nie były najlepsze. Wie, że właściwym podejściem jest zachowanie spokoju i praca. Dobrze wie, czego chce od tego roku 2024: „W zeszłym roku nie osiągnęliśmy tego, czego chcieliśmy, ponieważ nie zaczęliśmy dobrze. Skupiam się na tym, żeby być coraz lepszym. Wierzę w siebie, wiem, jaki mam talent i jak szybko mogę być. Muszę to wszystko poskładać. Ostatecznym celem jest zwycięstwo, w przeciwnym razie nie byłoby nas tutaj, wszystko jest w naszych rękach„.

Zdjęcie: Aprilia Racing