Maverick Vinales rozpoczął weekend w Teksasie na wysokim poziomie, zdobywając rekordowy pole position i zwycięstwo w sprincie, drugie z rzędu po tym w Portimao. Jeśli w niedzielę uda mu się ponownie zwyciężyć, będzie pierwszym zawodnikiem w erze MotoGP, który wygrał Grand Prix z trzema markami: Suzuki, Yamaha i Aprilia.
Drugie zwycięstwo w sprincie
To, co wydarzyło się w portugalską sobotę, z pewnością nie było dziełem przypadku kierowcy z Roses. Szkoda, że niedzielny wyścig został naznaczony problemem technicznym na RS-GP24, ale wspólnie z inżynierami z Noale udało mu się znaleźć pewne innowacje w zakresie sprzęgła, które pozwoliły mu zrobić kolejny krok do przodu. W Austin wystartował jako pierwszy i ukończył jako pierwszy, bez pośredników i pojedynków. Dominował od początku do końca, a triumf nastąpił dzięki „wszystkim chłopakom z Aprilii, którzy tu są, zasługujemy na to„. Dla Mavericka Vinalesa to dopiero początek, celem jest kontynuowanie tej ścieżki. „Powiedziałbym, że to najlepszy moment w mojej karierze sportowej, z technicznego punktu widzenia, jazdy, doświadczenia i sposobu, w jaki rozumiem motocykl. To zdecydowanie mój najlepszy moment. Są na bardzo wysokim poziomie i trzeba go utrzymać„.
Odkupienie Vinalesa
Niedziela będzie otwartym wyzwaniem z Jorge Martinem, Markiem Marquezem, Pedro Acostą i Pecco Bagnaią, co oznacza kolejną niedzielę MotoGP pełną mocnych emocji. Wiosenny powiew optymizmu i dobrych wyników dociera do garażu Vinalesa, zachęcając go do szybkiej podróży. „Sekretem MotoGP jest dobre zrozumienie potrzeb motocykla i opon. Rozumieliśmy to i trzeba dodać, że przychodzę z większymi chęciami, bo rozumiem, że mogę tu walczyć o coś bardzo ważnego, o coś, o co wstaję i walczę każdego ranka. Możliwość walki sprawia, że jestem jeszcze bardziej głodny„.
Do zeszłego roku narzekał na problemy z uruchamianiem, technikom Aprilii udało się poprawić w tym aspekcie, choć KTM ma jeszcze w tym zakresie nieco więcej. Problem wydaje się rozwiązany, teraz „Top Gun” jest gotowy do startu i czeka na dalsze udoskonalenia ze strony inżynierów. To może być punkt zwrotny w jego karierze, także z punktu widzenia rynku zawodników MotoGP. Jeszcze kilka tygodni temu jego nazwisko wydawało się być w równowadze, a z pewnymi wynikami ryzykuje, że stanie się dla weneckiej firmy pewnością, od której zacznie od nowa w perspektywie następnych dwóch lat. Ale teraz uwaga skupia się na dzisiejszym meczu, zwycięstwo może wiele znaczyć. „Spróbujemy, oczywiście. Jesteśmy przekonani, że możemy konkurować, zwycięstwo zależy od wielu czynników, ale musimy się starać. Mamy możliwości i zrobimy to„.
Bestseller na Amazonie „90 minut w raju, futbol na żywo, kiedy jeszcze go nie było”.
Zdjęcie Aprilii
Maverick Vinales rozpoczął weekend w Teksasie na wysokim poziomie, zdobywając rekordowy pole position i zwycięstwo w sprincie, drugie z rzędu po tym w Portimao. Jeśli w niedzielę uda mu się ponownie zwyciężyć, będzie pierwszym zawodnikiem w erze MotoGP, który wygrał Grand Prix z trzema markami: Suzuki, Yamaha i Aprilia.
Drugie zwycięstwo w sprincie
To, co wydarzyło się w portugalską sobotę, z pewnością nie było dziełem przypadku kierowcy z Roses. Szkoda, że niedzielny wyścig został naznaczony problemem technicznym na RS-GP24, ale wspólnie z inżynierami z Noale udało mu się znaleźć pewne innowacje w zakresie sprzęgła, które pozwoliły mu zrobić kolejny krok do przodu. W Austin wystartował jako pierwszy i ukończył jako pierwszy, bez pośredników i pojedynków. Dominował od początku do końca, a triumf nastąpił dzięki „wszystkim chłopakom z Aprilii, którzy tu są, zasługujemy na to„. Dla Mavericka Vinalesa to dopiero początek, celem jest kontynuowanie tej ścieżki. „Powiedziałbym, że to najlepszy moment w mojej karierze sportowej, z technicznego punktu widzenia, jazdy, doświadczenia i sposobu, w jaki rozumiem motocykl. To zdecydowanie mój najlepszy moment. Są na bardzo wysokim poziomie i trzeba go utrzymać„.
Odkupienie Vinalesa
Niedziela będzie otwartym wyzwaniem z Jorge Martinem, Markiem Marquezem, Pedro Acostą i Pecco Bagnaią, co oznacza kolejną niedzielę MotoGP pełną mocnych emocji. Wiosenny powiew optymizmu i dobrych wyników dociera do garażu Vinalesa, zachęcając go do szybkiej podróży. „Sekretem MotoGP jest dobre zrozumienie potrzeb motocykla i opon. Rozumieliśmy to i trzeba dodać, że przychodzę z większymi chęciami, bo rozumiem, że mogę tu walczyć o coś bardzo ważnego, o coś, o co wstaję i walczę każdego ranka. Możliwość walki sprawia, że jestem jeszcze bardziej głodny„.
Do zeszłego roku narzekał na problemy z uruchamianiem, technikom Aprilii udało się poprawić w tym aspekcie, choć KTM ma jeszcze w tym zakresie nieco więcej. Problem wydaje się rozwiązany, teraz „Top Gun” jest gotowy do startu i czeka na dalsze udoskonalenia ze strony inżynierów. To może być punkt zwrotny w jego karierze, także z punktu widzenia rynku zawodników MotoGP. Jeszcze kilka tygodni temu jego nazwisko wydawało się być w równowadze, a z pewnymi wynikami ryzykuje, że stanie się dla weneckiej firmy pewnością, od której zacznie od nowa w perspektywie następnych dwóch lat. Ale teraz uwaga skupia się na dzisiejszym meczu, zwycięstwo może wiele znaczyć. „Spróbujemy, oczywiście. Jesteśmy przekonani, że możemy konkurować, zwycięstwo zależy od wielu czynników, ale musimy się starać. Mamy możliwości i zrobimy to„.
Bestseller na Amazonie „90 minut w raju, futbol na żywo, kiedy jeszcze go nie było”.
Zdjęcie Aprilii