Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”

Był to pierwszy wyścig sprinterski MotoGP w Portimao: pierwsze zwycięstwo Mavericka Vinalesa na Aprilii i pierwsze podium Marca Marqueza na Ducati zespołu Gresini. Wielka satysfakcja dla ośmiokrotnego mistrza świata, który coraz lepiej poznaje Desmosedici GP23.

MotoGP Portimao, satysfakcja Marqueza

Były zawodnik zespołu Repsol Honda jest szczęśliwy, że na mecie zajął drugie miejsce, ale być może ma też w sobie cień żalu z powodu wypadku w kwalifikacjach i błędu w wyścigu: „Jestem zadowolony ze swojego sprintu – raporty Motosan.es – ale jestem wymagający. Błąd w kwalifikacjach dotknął mnie, na szczęście udało nam się uratować, co daje mi większy spokój ducha. Podejmowanie ryzyka jest równoznaczne z większą pewnością siebie, ale wczorajszy i dzisiejszy upadek wynikają z braku wiedzy. .

Marquez ujawnił przyczynę wypadku, który miał miejsce na początku Q2: „Nie popełniłem błędu dlatego, że jechałem za szybko, ale dlatego, że za wcześnie włączyłem bieg obniżający. Muszę być bardziej precyzyjny, bo te rzeczy mogą później karać w wyścigach. Dzisiaj miałem szczęście i dobrze wystartowałem, zobaczymy jutro. Jestem zadowolony z wyniku„.

Marc poprawił się w porównaniu do Kataru

Zawodnik z Cervery czuje się w Portimao naprawdę komfortowo, nawet jeśli musi jeszcze poczynić pewne postępy, aby całkowicie przyszyć sobie Ducati: „W ten weekend mam kolejną pewność, dokonaliśmy pewnych zmian. Ale nie musisz dać się ponieść euforii. Będę kontynuował działalność dyskretną, chcę krok po kroku iść do przodu. Logicznie rzecz biorąc, walka z Bagnaią i Martinem to przyjemność. Niedziela będzie w dużej mierze zależeć od startu i pierwszych okrążeń. Dzisiaj poszło bardzo dobrze. Wyścig jest długi, zobaczymy, gdzie dotrzemy. Gdybym zaczynał z pierwszego rzędu, mógłbym powiedzieć, że możemy wygrać, ale start z ósmej pozycji będzie zależał od pierwszych okrążeń„.

Trudno przewidzieć, jak przebiegnie niedzielny wyścig, ale Marquez jest całkiem pewny: „Ostatnia część ze średnią będzie tajemnicą. Jednak dla mnie w ten weekend najważniejsza będzie prędkość. Miałem to na treningach, w tempie wyścigowym, mogę wyprzedzać i wszystko działa. Więc to kolejny film„.

Zdjęcie: MotoGP

MotoGP, Marc Marquez leci z Gresinim: „Kolejny film w Portimao”
Scroll to top