MotoGP, Marc Marquez-Gresini: Nadia Padovani ujawnia kulisy

Oficjalne ogłoszenie Marca Marquyeza dla zespołu Gresini na sezon MotoGP 2024 nastąpiło w przeddzień GP Mandalika. Wydawało się, że nie da się pożegnać z Hondą, zespołem, z którym zdobył sześć tytułów mistrzowskich w klasie premium i który zapewnił mu złoto. Ostatni czteroletni kontrakt, który wygasał z końcem przyszłego roku, był wart 25 mln euro za sezon. Sylwetka, która pozostała niezmieniona nawet wtedy, gdy mistrz z Cervery opuścił wiele meczów z powodu kontuzji i operacji ramion czy przypadków podwójnego widzenia.

Oficjalne ogłoszenie w Mandalice

Marc Marquez opuszcza Hondę w najtrudniejszym momencie, po wygraniu 59 wyścigów na pokładzie RC213V. Jednak ostatnie zwycięstwo datuje się na Misano 2021, zbyt odległe, aby myśleć o kontynuowaniu kolejnego roku bez stymulujących wyników. „Chcę wygrywać i dobrze się bawić, co w tej chwili jest niemożliwe na tym rowerze– wyjaśnił podczas czwartkowej konferencji prasowej w Indonezji. Z HRC to nie będzie pożegnanie, ale pożegnanie”Mam nadzieję, że nasze ścieżki jeszcze się skrzyżują„, kontynuował Cabroncito. Być może marzeniem jest powrót do Golden Wing i zabranie ze sobą Gigi Dall’Igna, z którą rozmowy stały się w ostatnich miesiącach znacznie bardziej intensywne…

Radość Nadii Gresini

W zespole Gresini Racing będzie mu towarzyszył tylko jeden zaufany mechanik, Javi Ortiz. Nie chce denerwować warsztatów Repsol Honda i Gresini, nawet jeśli w rzeczywistości Ducati uniemożliwiło mu sprowadzenie techników, aby uniknąć przekazania „wrażliwych danych” w przypadku zmiany producenta w sezonie MotoGP 2025. Świetny cios dla zespołu Nadii Padovani, który drugi rok w Top Class może już pochwalić się historycznym kontraktem.

Przede wszystkim pensję Marca Marqueza pokryją jego osobiści sponsorzy, a jasne jest, że kontrakt nie potrwa dłużej niż rok. Przyszłymi opcjami będą fabryczne Ducati lub KTM. Pani Gresini jest wzruszona po ogłoszeniu. „Powiedziałbym, że to wspaniała rzecz, której udało nam się dokonać. Prawie niewyobrażalne„. Z katalońskim kierowcą nie było prawie żadnego kontaktu…”Nie, nigdy osobiście. Tylko ze swoim menadżerem„.

Negocjacje na ostrzu brzytwy

Ceną za to płaci młody Fabio Di Giannantonio, któremu nigdy nie udało się nawiązać zwycięskiej relacji z GP Desmosedici. Istniało ryzyko, że HRC może zablokować Marca na rok. „To była zdecydowanie największa przeszkoda. Mogli zdecydować, że go nie uwalniają i wszystko by się rozpadło„, kontynuowała Nadia w „La Gazzetta dello Sport”. Podczas listopadowych testów w Walencji w końcu będzie mógł zjechać do boksów…”Ma ogromną rzeszę fanów w mediach, jesteśmy zespołem rodzinnym. Tak jak powitaliśmy Alexa, tak też uczynimy z Markiem„.

Nie ma żadnej niedyskrecji w kwestii wynagrodzenia, jakie otrzyma fenomen Cervery. Z pewnością jest to liczba odległa od 25 milionów, które do tej pory otrzymał od japońskiej firmy. „Dajemy mu pięćdziesiąt – żartuje Nadia Padovani -. Damy mu tyle, na ile zespół jest w stanie zapłacić„. I po raz kolejny nasze myśli kierują się ku jej mężowi Fausto Gresini, który zmarł przedwcześnie w lutym 2021 roku.”Byłby z tego powodu bardzo szczęśliwy„.

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon