Był pilotem na misji, można powiedzieć, że została ona już częściowo zrealizowana. Jorge Martin chciał przynajmniej doprowadzić walkę z Francesco Bagnaią do ostatniej rundy i udało mu się. Mocne wyprzedzanie (nawet przeciwko numerowi 1, w tym kilka rzutów barkiem) i niezrównane tempo, aby zdobyć ósmy triumf w sezonie w sprincie MotoGP. Bardzo cenne punkty, aby móc nadal dotrzymać kroku panującemu mistrzowi. Dziś nie jest w najlepszej formie, zajmuje 5. miejsce na fladze w szachownicę, za trzema innymi zawodnikami Ducati. Fabio Di Giannantonio do samego końca stara się osłabiać swojego kolegę z marki, ale mimo to zdobywa kolejne dobre podium przed Lucą Marini, świadomym, że nie ma tempa na zwycięstwo, ale zajmuje 3. miejsce w tym krótkim wyścigu. Oto, co wydarzyło się na międzynarodowym torze Lusail.
MotoGP Sprint, guma
Trzy GP22 w pierwszym rzędzie, prowadzone przez polemana Lucę Mariniego i chłopaków z ekipy Gresini, Fabio Di Giannantonio i Alexa Marqueza. W drugim rzędzie (czasy i raport z kwalifikacji) plasują się rywale o tytuł MotoGP, Bagnaia i Martin. Nie brakuje jednak wątpliwości co do opon, szczególnie przednich: aspektu, który może okazać się decydujący zarówno dla dzisiejszego, jak i jutrzejszego wyścigu. Oto kombinacja wybrana dla każdego z zawodników MotoGP (ranking prowadzony jest tuż po starcie).

Wszystko w rodzinie”
Początek dość chaotyczny, choć jak zawsze Ducati błyszczą. Poleman Marini nie popełnia błędu, podobnie jak Alex Marquez, który od razu się na niego łapie, jednak raport podaje, że kontakt Bagnaii z Martinem nie miał żadnych konsekwencji, a Di Giannantonio zamiast tego stracił na starcie kilka pozycji. Potem następuje bałagan: po kilku zakrętach Bastianini, Aleix Espargaro, Oliveira i Morbidelli (jedyny, który pozostał na nogach) biorą udział w wielokrotnym wypadku na zakręcie 6, z udziałem jednego z motocykli, który w wyniku wypadku ponownie niebezpiecznie przekracza tor , gdy jednak grupa już minęła. Fakt, który zostanie zweryfikowany po wyścigu, gdy coś ruszy w górnej części stawki: Alex Marquez próbuje zaatakować Mariniego, Martin zamiast tego napiera na Bagnaię i wkrótce go wyprzedzi.
Hiszpan z Pramac daje o sobie znać: nie marnując zbyt wiele czasu, wymanewruje poprzedzających go Mariniego i Marqueza i obejmuje prowadzenie w tym krótkim wyścigu. Z Bagnaią na 5. miejscu byłby to dla niego idealny stan! Również dlatego, że mistrz MotoGP nie jest w stanie przesunąć się w górę tabeli, tak naprawdę traci grunt pod nogami i musi też uważać na Vinalesa, który jest coraz bliżej niego. Dwóch z nich uciekło jednak z frontu: Martin musiał rozprawić się z Di Giannantonio, który po wyprzedzeniu Mariniego nie odjechał. Ale numer #89 jest dziś nie do pobicia: ósmy triumf w sprincie i, co najważniejsze, marzenie o mistrzostwie świata, które trwa aż do ostatniego GP! Mimo to całe podium Ducati, Fabio Di Giannantonio i Luca Marini, zamykają dzisiejszą czołową trójkę.
Ranking

Ogólne MotoGP

Zdjęcie: motogp.com