Grand Prix Ameryk 2024 Jorge Martina rozpoczęło się fantastycznie, ustanawiając najlepszy czas w sesji przedkwalifikacyjnej MotoGP w Austin. Hiszpan pobił poprzedni rekord COTA o prawie pół sekundy, niewiele do niego zbliżył się jedynie Maverick Vinales na Aprilii (76 tysięcznych sekundy straty). Wszyscy pozostali doświadczyli opóźnienia wynoszącego 4 dziesiąte lub więcej.
MotoGP Austin, ocena Martina
Zawodnik zespołu Prima Pramac Racing przybył do Teksasu z determinacją, by dobrze sobie poradzić, ale był zaskoczony swoją szybkością: „Zdecydowanie dobrze się bawiłem. Próbowałem różnych konfiguracji – powiedział Sky Sport MotoGP – potem wróciliśmy do tego standardu i od razu poczułem się dobrze. Próbowałem wcisnąć trochę więcej podczas hamowania i przejechałem dobre okrążenie. Od końca ubiegłego roku do początku obecnego zawsze byłem szybki. Nie spodziewałem się, że będę tu tak szybki, myślałem, że będę cierpieć trochę bardziej. Zobaczymy w sobotę, bo wszyscy trochę się poprawią, a będzie ciężko. Bycie konkurencyjnym tutaj jest dobrym wyzwaniem. Czuję się komfortowo i daję sobie radę fizycznie, bo niedziela będzie ciężka„.
Bardzo szybki na latającym okrążeniu, ale Martin również czuje się dobrze, jeśli chodzi o tempo wyścigowe: „Dużo pracowałem nad swoim tempem i jestem bardzo zadowolony z tempa, jakie mam. W ataku czasowym popełniłem też dwa małe błędy, których mogę uniknąć, aby jeszcze bardziej poprawić swój czas. Jesteśmy na granicy. Myślę, że pozostali podejdą bliżej i będą mieli wiele informacji z mojej wycieczki. Czuję się jednak dobrze i myślę, że na sobotę mam jeszcze coś więcej„. Nadal ma nad czym pracować, co nie jest dobrą wiadomością dla jego rywali.
Jorge dobrze przestudiował COTA
Jorge zrobił różnicę szczególnie w końcowej części Serpentone, gdy pokonywał zakręty 6-7-8, gdzie udało mu się uzyskać świetną prędkość wejścia i jazdy. Oto jego wyjaśnienie: „Dużo studiowałem tę część. Jeśli wykonasz 4-5 zakrętów za szybko, zepsujesz następne, staje się to zbyt męczące. Mam sposób na jazdę, który się sprawdza i staram się to kontynuować„.
Hiszpan wie, co musi zrobić, aby być szybkim i ma świadomość, że jego koledzy z Ducati będą mieli okazję przestudiować jego dane i spróbować go naśladować. Przede wszystkim Pecco Bagnaia i Marc Marquez byli konkurencyjni pod względem tempa, mogliby być jego głównymi rywalami.
Zdjęcie: MotoGP