MotoGP, Jorge Martin czeka na Ducati: plan B może obejmować Aprilię

Mistrzostwa MotoGP cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko niektórymi bitwami na torze, ale także na rynku zawodników. Prawie wszystkie z nich wygasają z końcem 2024 r. i ciekawi są, jakie zmiany zajdą w siatce 2025. Jedną z mocnych nazw jest z pewnością Jorge Martinaktualnego lidera klasyfikacji generalnej i którego celem jest awans do oficjalnego zespołu Ducati.

MotoGP, czy Jorge Martin przekona Ducati?

Patrząc na wyniki z 2023 roku i te z początku 2024 roku, nie można powiedzieć, że 26-letni Hiszpan nie zasługuje na to, by dołączyć do Pecco Bagnaia w fabrycznym zespole Ducati. Wyniki mówią same za siebie i dziś wskazanie go jako faworyta na to miejsce jest absolutnie normalne. Miejsce, które obecnie zajmuje Eneę Bastianiniktóry ma pierwszeństwo w pozostaniu tam, gdzie jest, ale oczywiście jego menedżer Carlo Pernat również pracuje nad planem B i planem C.

Kolejnym, który bardzo chciałby wylądować w czerwonej ramce, jest Marka Marquezabardzo konkurencyjny w ostatnich wyścigach na Desmosedici GP23 zespołu Gresini. Zadeklarował już, że chce wrócić do oficjalnego zespołu, a zespół Ducati może być tylko jego faworytem. Liderzy Borgo Panigale podejmą decyzję przed Grand Prix Włoch w Mugello.

Alternatywa dla Aprilii

Jeśli nie zostanie awansowany do zespołu fabrycznego, Martin z pewnością opuści Prima Pramac Racing i rodzinę Ducati. Chce ubiegać się o oficjalną strukturę, więc rozważy inne opcje, jeśli plan A nie zostanie zrealizowany. Jak potwierdził Skysport MotoGPjego nazwisko jest brane pod uwagę przezAprilia.

Massimo Rivola czeka na decyzję Aleixa Espargaro, który mógłby przejść na emeryturę lub zostać kierowcą testowym i brać udział w dzikich wyścigach. W międzyczasie rozmawia z menadżerami włoskich kierowców m.in Bastianiniego mi Bezzecchi oba z Martinem, to znaczy Alberta Walery: taki sam jak Espargaro. RS-GP to konkurencyjny i poszukiwany motocykl, więc Aprilia nie będzie miała trudności z posiadaniem konkurencyjnego składu. Odnowienie Mavericka Vinalesa wydaje się bardzo prawdopodobne, niewiadomą jest raczej przyszłość Aleixa, który powinien poinformować Mugello o swojej decyzji.

Nawet Yamaha i Honda mogą złożyć dobre oferty Martinowi i innym wspomnianym motocyklistom, ale dziś Aprilia ma do zaoferowania lepszy rower. Pod koniec maja obraz powinien być wyraźniejszy.

Zdjęcie: Prima Pramac Racing