MotoGP, Jorge Lorenzo: „Marquez poświęcił pieniądze i zespół”

Jorge Lorenzo będzie oglądał GP Phillip Island jako komentator telewizyjny hiszpańskiego Dazn i będzie kibicował swojemu rodakowi Jorge Martinowi. Jednak dostrzega w Pecco Bagnaia cechę, która wyróżniała Majorkanina podczas jego kariery zawodnika MotoGP: młotkowanie. Piemontczyk z fabryki Ducati rzadko popełnia błędy, a kiedy wysuwa się na prowadzenie, trudno go wyprzedzić.

Lorenzo i wyzwanie Martina-Bagnaia

Po wielu niezdecydowaniach i sprzecznych opiniach bohaterów na temat Sprintu, wydaje się, że Sprint zdobył konsensus wszystkich. W tym Jorge Lorenzo. „Bardzo mi się to podoba, myślę, że to dobra wiadomość dla przyszłości MotoGP, pozwala widzom spędzić weekend z większą ilością akcji, nawet jeśli ryzyko dla zawodników jest dwukrotnie większe, przy znacznie większym stresie fizycznym i psychicznym– przyznaje „La Gazzetta dello Sport”. „Byłoby to bardzo korzystne dla moich cech, byłem bardzo wybuchowy na starcie i w pierwszej części wyścigu„.

Na pięć wyścigów do końca sezonu Francesco Bagnaia i Jorge Martin rywalizują o tytuł, różnicując 18 punktów. Madrilenianin z ekipy Pramac po Mandalika Sprint wysunął się na szczyt rankingów, ale ogromny błąd w niedzielnym wyścigu sprawił, że turyńczyk z powrotem na pozycję lidera. „Martin miał za dużo wiary i go oszukał. Bagnaia, poza kilkoma błędami, takimi jak ten w Indiach, jest zimniejsza w kluczowych momentach i bardzo dobrze radzi sobie z kontrolowaniem straty… Dla Martina to lekcja do odrobienia„.

Błąd, który nie wpłynie na chęć zwycięstwa Martina, który miał triumf w swoich rękach, ale pozwoli Pecco otrząsnąć się z presji. „Bagnaia potrzebował zwycięstwa, był podły na duchu i miał wątpliwości co do swoich możliwości„.

Marc Marquez w Ducati

Od 2024 roku w mistrzostwach MotoGP pojawią się ważne wiadomości: Marc Marquez nie będzie już standardowym zawodnikiem Hondy i będzie ścigał się za kierownicą Ducati GP23. Dla Jorge Lorenzo był to transfer, o którym wiedziano już od jakiegoś czasu. „Dla mnie było to całkiem jasne, on zawsze był zdezorientowany w swoich wypowiedziach. Podjął decyzję w oparciu o szczęście, wciąż czując się zwycięzcą… Poświęcił pieniądze, zespół i swoją lojalność wobec Hondy. Jednak na poziomie sportowym jest to dobry wybór, w Ducati pojedzie znacznie silniejszy„. Czy Marc mógłby być kandydatem do zespołu fabrycznego w 2025 roku? „Jeśli wygra wyścigi i mistrzostwo, Dall’Igna dwa razy zastanowi się, zanim ubierze go na czerwono„.

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Zdjęcie: Instagram @jorgelorenzo99