Jorge Martin jest nie do zatrzymania, ale w Indonezji zwycięstwo w MotoGP Sprint jest warte znacznie więcej. Po raz pierwszy w tym roku Francesco Bagnaia rezygnuje ze światowego przywództwa, a chorąży Pramac Ducati objął prowadzenie! Warto również podkreślić wypełniony brawami wyścig Luca Mariniego i Marco Bezzecchiego, fizycznie daleko im do dobrej formy, ale obaj są w stanie stanąć na podium w tym krótkim wyścigu w Indonezji. Europejskie marki znów dominują, jedynym wyjątkiem jest Fabio Quartararo, który umieszcza swoją Yamahę na 5. pozycji, podczas gdy Marc Marquez spada. Wiadomość o sobotnim wyścigu w Mandalice i nowej klasyfikacji generalnej.
MotoGP Sprint, część pierwsza
Patrząc na wybór opon, wszystkie są z miękkim tyłem, różnice są z przodu. Tylko Augusto Fernandez ma medium, podczas gdy Bastianini, Bagnaia, Pol Espargaro, Morbidelli, Zarco, Rins i Binder wybrali twardą, ostatecznie wszyscy pozostali mają miękką. Zaczyna się od doskonałego sprintu Mariniego, ale chwilę później Vinales dostrzega okazję i zdecydowanie obejmuje prowadzenie. Od razu problemy Marca Marqueza, kilka zakrętów i ze swoją Hondą wjeżdża w szutr… Zamiast tego Quartararo próbuje, przez chwilę udaje mu się utrzymać 3. pozycję, a także opiera się powrotnemu atakowi Martina: mamy dobry pojedynek, aż do Hiszpana nie jest w stanie pokonać rywala. Za nimi jednak panuje bałagan: w zakręcie 16 Aleix Espargaro, który zaczął dość źle, próbuje wyprzedzić Bindera od wewnętrznej strony, ale ślizga się i ciągnie za sobą niewinnego zawodnika KTM. Obaj startują ponownie, ale wyścig jest wyraźnie zagrożony dla obu i rzeczywiście Espargaro później wróci do garażu.
Jorge Martin uwolniony
Jednak z przodu ucieczka Vinalesa kończy się niepowodzeniem, a chorąży Aprilia ma pewne trudności z przyczepnością, który nie jest w stanie powstrzymać wściekłego powrotu chłopców z Ducati. Tak naprawdę mniej więcej w połowie wyścigu Martin podniósł się, zabierając ze sobą posiniaczony duet VR46, trio, które szybko przypuściło atak. Bezzecchi potrzebuje trochę więcej czasu, a Vinales próbuje go powstrzymać do samego końca i zapewnić sobie przynajmniej trzeci stopień podium. Ostatecznie jednak numer 72 udaje się zdobyć przewagę, zapewniając w ten sposób podium wyłącznie Ducati. Czerwone D16 są jednak dalej w tyle: Bagnaia, niestety 13. miejsce na starcie, nie jest w stanie wyprzedzić swojego kolegi z drużyny Bastianiniego i dlatego zatrzymuje się na 8. pozycji przed flagą w szachownicę. Jednak jeden punkt nie zrobił dużej różnicy, biorąc pod uwagę, że traci obecnie -7 do Jorge Martina, zwycięzcy sprintu, a tym samym nowego lidera mistrzostw MotoGP.
Ranking

Ogólne MotoGP

Zdjęcie: Social-Jorge Martin