MotoGP, Giacomo Agostini dyktuje przepis: „Potrzebujemy super mistrza”

MotoGP, Giacomo Agostini

W ostatnich czterech sezonach MotoGP mieliśmy czterech różnych mistrzów świata. Siedmiu różnych kolarzy odniosło sukces w 2022 r., ośmiu w 2021 r., dziewięciu zwycięzców 14 Grand Prix 2020 r. Przepis zbadany i pożądany przez Dornę, który zmodyfikował przepisy techniczne, na przykład poprzez włożenie jednej opony i pojedynczej jednostki sterującej Magneti Marelli. W ten sposób zmniejszyły się odległości między zespołami fabrycznymi i satelitarnymi oraz między samymi producentami. Ale w jakim stopniu program na tym zyskuje?

Nowa era MotoGP

Giacomo Agostini ze swoimi tytułami mistrza świata jest największym mistrzem wszechczasów. Prawdopodobnie nikt nigdy nie będzie w stanie wygrać tak dużo jak on, po tym jak wszystkie czasy się zmieniły. Dzisiejsze MotoGP jest z pewnością bardziej interesujące pod względem technicznym i konkurencyjnym, technologia robi ogromne postępy, ale wydaje się, że publiczność nie rośnie w parze, wręcz przeciwnie. W niektóre weekendy, czego przykładem jest przede wszystkim Mugello GP 2022, liczba sprzedanych biletów spadła prawie o połowę w porównaniu ze złotymi czasami. Odejście Valentino Rossiego z pewnością miało pewne reperkusje, ale to nie pierwszy raz, kiedy legenda przechodzi na emeryturę.

Zaginiony super mistrz

Czego brakuje dzisiaj na Mistrzostwach Świata? “Dla mnie potrzebny jest super mistrz, zawodnik, który nieustannie wygrywa i który jest identyfikatorem motocykla, zdolnym do podboju i spełniania marzeń starych i nowych fanów.“, skomentował Giacomo Agostini. “Jeśli w każdym wyścigu wygrywa inny zawodnik, publiczność na trybunach i przed telewizorami pomyśli, że każdy może wygrać w MotoGP. Jeśli pomysł, że wygrywanie jest łatwe, to żegnaj fascynację wyścigami i żegnaj MotoGP„. W 2023 roku dwóch ostatnich zwycięzców wystartuje jako faworyci: Pecco Bagnaia i Fabio Quartararo. Ale duża grupa młodych ludzi spróbuje spełnić marzenie o mistrzostwie świata, od Enei Bastianiniego po Jorge Martina, nie zapominając o Marcu Marquezie, który wrócił z trudnego trzyletniego okresu spowodowanego kontuzjami i Hondą, która nie jest zbyt wrażliwa na poprawę.

Marquez przeciwko Ducati

W teście Valencii pierwsze wrażenia z nowego RC213V nie były wcale pozytywne. HRC z pewnością ma zdolność reagowania, ale trudno będzie odrobić stratę do Ducati w ciągu kilku miesięcy. Dopiero okaże się, czy zjawisko Cervery ponownie będzie w stanie coś zmienić w przypadku prawej ręki, która przeszła cztery operacje w ciągu dwóch lat. “Na papierze Ducati ma przewagę, ich motocykl jest niewątpliwie do pokonania – kontynuował Giacomo Agostini w „La Gazzetta dello Sport -. Ale zobaczymy, czy inni światowi giganci będą w stanie zareagować w testach, czy w końcu zrozumieli, że nadszedł czas, aby podnieść poziom przeciwko temu Ducati. Nawet jeśli dla mnie wciąż jest zbyt wiele zmiennych technicznych, które sprawiają, że w jedną niedzielę dominujesz, aw innych kończysz na dziesiątym miejscu„.

Zdjęcie: MotoGP.com

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?