MotoGP, Carlos Checa: „Ducati to najlepsze lekarstwo dla Marqueza”

Rozwód Marca Marqueza i Hondy wywołuje obecnie wiele hałasu. Po wielu tygodniach plotek i oczekiwań nadszedł oficjalny komunikat prasowy i teraz również czekamy na przeprowadzkę do nowego zespołu. Jak wiadomo, Gresini Racing powita go w 2024 roku, umieszczając go obok jego brata Alexa i pozwalając mu jeździć na Ducati.

MotoGP, Marquez w Ducati: przemyślenia Checa

Carlos Checa, przemawiając na kanale DAZN Twitch, wyraził swoją opinię na temat decyzji Marqueza o opuszczeniu Hondy i przesiadce na Desmosedici GP23: „Miał kilka opcji i myślę, że to słuszny wybór na poziomie sportowym. Czy bardziej ryzykowne jest to zrobić, czy pozostać w Hondzie? Zdecydowanie zostanę przy Hondzie. Dotarł do punktu, w którym zdał sobie sprawę, że nie może tak dalej działać i ocenił swoje możliwości„.

Mistrz Superbike 2011 popiera wybór dokonany przez Marca i dodaje interesującą uwagę: „Zaskoczyło mnie to, że najlepszy zawodnik musiał zarabiać na życie Ducati z trzeciego lub czwartego rzędu, a potem zobaczymy, co ma… Teraz najlepszym lekarstwem dla niego jest posiadanie sposobu, który działa. Myślę, że jest na swoim najlepszym poziomie i będzie w stanie to udowodnić, choć w przypadku obecnej Hondy jest to trudne. W Japonii pokazał, że ma chęć i zdolność do odniesienia sukcesu„.

Chece wydawało się dziwne, że kolarz kalibru Marqueza musiał w jakiś sposób zaoferować siebie, aby znaleźć lepsze zakwaterowanie, nawet jeśli była to szczególna sytuacja: „Kiedy jesteś najlepszy, spodziewasz się, że przyjdą i cię kupią, ale stało się odwrotnie. To był moment okolicznościowy, bo kontraktów jest dużo zamkniętych i nie ma miejsc. Znalazł rozwiązanie i zobaczymy co się stanie„.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy