MotoGP, Bagnaia szuka ucieczki: nowe prowadzenie Martina w Tajlandii?

Kilka ostatnich Grand Prix nie było łatwych dla Pecco Bagnaii, ale ostatecznie udało mu się ponownie wyprzedzić w rankingach Jorge Martina. Ma obecnie +27 lat i jest przekonany, że podczas weekendu w Tajlandii będzie mógł być bardziej konkurencyjny. W zeszłym roku na mokrej nawierzchni był trzeci, niedaleko Jacka Millera i zwycięzcy Miguela Oliveiry. Ciekawie będzie zobaczyć, czy będzie mocny już w piątek, unikając stawiania się w sytuacji, w której musiałby ponownie zaczynać od pierwszej części kwalifikacji, co miało miejsce zarówno w Indonezji, jak i Australii.

MotoGP Tajlandia, Bagnaia optymistycznie na weekend

Bagnaia jest bardzo podekscytowany zawodami w Buriram, podoba mu się tor i ma zdecydowanie pozytywne odczucia: „Cieszę się, że znów jestem w Tajlandii. Po Japonii, Indonezji i Australii – torach, na których w zeszłym roku też mieliśmy problemy, teraz miło jest móc wrócić do ścigania się na torach, na których zwykle zawsze byliśmy szybcy. W 2022 roku stawiliśmy czoła wyścigowi w trudnych warunkach z deszczem i byliśmy konkurencyjni, zajmując trzecie miejsce na podium. W tym roku pogoda również będzie niepewna, ale jestem pewien, że poradzę sobie dobrze w każdych warunkach. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę na tor„.

Międzynarodowy tor Chang charakteryzuje się kilkoma ważnymi punktami hamowania i może wywyższyć Pecco, który zwykle hamuje bardzo dobrze. Jeśli nie będzie miał żadnych problemów z wyczuciem na swoim Desmosedici GP23, aktualny mistrz MotoGP może być wielkim bohaterem weekendu i być może pomyśli o zdobyciu dalszej przewagi nad Martinem w rankingach.

Bastianini chce zabłysnąć w Buriram

Oprócz Bagnaii Enea Bastianini ma również nadzieję na bardzo pozytywnego GP w Tajlandii. Dziesiąte miejsce na Phillip Island nie satysfakcjonowało go i szuka kroków do przodu w Ducati Desmosedici GP23, które być może po wielu trudnościach zaczął rozumieć: „Jestem szczęśliwy, że mogę wrócić do ścigania się w Tajlandii. Mam nadzieję, że w przeciwieństwie do roku 2022 warunki pogodowe będą lepsze. W zeszłym roku wyścig był bardzo trudny ze względu na ulewny deszcz, ale mimo to udało mi się zająć dobre szóste miejsce. Celem jest od razu być szybkim i zająć dobrą pozycję w kwalifikacjach. W Australii miałem trochę problemów na pierwszych okrążeniach wyścigu, podczas gdy w drugiej połowie byłem szybszy. Razem z moim zespołem będziemy pracować, aby być gotowym zarówno na wyścig sprinterski, jak i na niedzielne GP„.

Bastianini miał za sobą trudny sezon z powodu kontuzji odniesionej podczas pierwszego Grand Prix w Portimao, co bardzo go dotknęło. Liczne wyścigi ominęły i dlatego nie wystarczy kilometrów, aby mieć najlepsze wrażenia na swoim rowerze. Ma nadzieję zakończyć rok 2023 dobrym akcentem. W Indonezji pokazał już doskonałe tempo, a w Buriram ma nadzieję na dalsze postępy.

Zdjęcie: Ducati Corse