MotoGP, Bagnaia musi odpowiedzieć Martinowi: „Ale nie zmienię swojego podejścia”

Po Grand Prix Japonii sytuacja w tabeli Francesco Bagnaii stała się bardziej skomplikowana, nadal liderem, ale z przewagą nad Jorge Martinem zmniejszoną do zaledwie 3 punktów. Ważne, aby aktualny mistrz MotoGP zareagował i wyprzedził rywala, który jest w niezwykłym momencie i rozważa wyprzedzenie w ten weekend w Indonezji.

MotoGP, Bagnaia w Indonezji wygra

Bagnaia przybył do Mandaliki bardzo zdeterminowany, aby dobrze sobie radzić, jego kondycja fizyczna całkowicie się poprawiła po strasznym wypadku w Montmelò i bardzo pragnie wrócić na najwyższy stopień podium: „Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wrócić do ścigania się w Indonezji. Nie mogę się doczekać, aż będę mógł zabawić wszystkich fanów, którzy przyjdą zobaczyć nas na torze w ten weekend. Po GP Japonii mieliśmy kilka dni odpoczynku, dlatego do Mandaliki przyjechałem naładowany, zmotywowany do powrotu do walki o zwycięstwo„.

Oczywiście wydarzenie na wyspie Lombok nie jest decydujące, biorąc pod uwagę, że w kalendarzu będzie ich jeszcze pięć, ale ważne byłoby odzyskanie punktów przez Martina. W każdym razie Pecco nie chce nakładać na siebie zbyt dużej presji: „Moje podejście do weekendu się nie zmieniło: musimy pozostać skupieni i zawsze dać z siebie wszystko, aby uzyskać jak najlepszy wynik. Pogoda również tutaj będzie wielką niewiadomą, ale jestem pewien, że poradzę sobie dobrze w każdych warunkach„.

Deszcz może być czynnikiem zakłócającym weekend. Zobaczymy, czy kolarze rzeczywiście będą musieli radzić sobie na mokrym torze i jakie będą wartości. Bagnaia nie wygrała od Grand Prix Austrii i będzie chciała powrócić do sukcesów w Indonezji, niezależnie od warunków.

Zdjęcie: Ducati Corse