MotoGP: Bagnaia-Martin, nowa runda po „Najkrótszym prowadzeniu w historii”

Zaczynamy od nagłego podwójnego wstrząsu, jaki miał miejsce w Indonezji. Jorge Martin przeszedł od prowadzenia w klasyfikacji MotoGP z 7-punktową przewagą nad Francesco Bagnaią do powrotu do rywalizacji z 18-punktową stratą w niecałe 24 godziny. Przyczyną był niespodziewany upadek podczas długiego wyścigu w Mandalice, kiedy to prowadził z kilkusekundową przewagą, pozostawiając wolną drogę panującemu mistrzowi. GP Australii będzie kolejnym ciekawym rozdziałem w światowym pojedynku Bagnai z Martinem, kto wyjdzie na prowadzenie?

Bagnaia: „To był trudny moment”

Przyznał się do tego zaraz po ostatnim GP: po strasznym wypadku w Katalonii coś poszło nie tak. Nieuchronnie, ponieważ po obejrzeniu tej przerażającej sceny wszyscy obawiali się najgorszego! „To był trudny moment, ponowne zwycięstwo było niesamowite” Bagnaia potwierdziła to w przeddzień pierwszego wolnego treningu w Australii. Wstrząsy spowodowane upadkiem Martina były najbardziej nieoczekiwanym momentem. „Nie spodziewałem się, że wrócę na prowadzenie w mistrzostwach” rzeczywiście przyznał. Teraz przyszła kolej na Phillip Island. Bagnaia spodziewa się stale zmieniających się warunków pogodowych (a co gorsza, wraz ze wzrostem wiatru i nadejściem deszczu), ale czuje się przygotowany na każdą sytuację. Jest tytuł MotoGP do obrony, wydaje się, że panujący mistrz definitywnie otrząsnął się z paniki w Barcelonie i nie chce się poddać.

Martin, szukaj odkupienia

Z drugiej strony są tacy, którzy muszą natychmiast zapomnieć o błędzie. „Dużo o tym myślałem. Na szczęście natychmiast zgłosiliśmy się do innego lekarza rodzinnego” – taki był pierwszy komentarz Jorge Martina, który teraz tak, pozwala sobie na żart na temat tego, co wydarzyło się w Indonezji. „To było najkrótsze przywództwo w historii” zażartował kierowca Pramac Ducati. To była świetna okazja, mógł zwiększyć przewagę, ale zamiast tego wraca do gonienia i musi uczyć się, jak odzyskać te 18 punktów. Nie zapominajmy jednak, że prezentuje godny pozazdroszczenia stan formy w połączeniu z doskonałym wyczuciem na GP23: musi od tego zacząć, co lepiej powiedział Sprint w Mandalice. „Czuję się silny i szybki, muszę to wykorzystać, zachować trochę więcej spokoju i ukończyć wszystkie wyścigi” Martin rzeczywiście podkreślił.

Zdjęcie: Social-Jorge Martin