Fantastyczny Francesco Bagnaia podczas ostatniego dnia testów MotoGP na torze Lusail International Circuit. Jego najlepszy czas jest jednocześnie nowym rekordem życiowym. Co więcej, jego tempo wyścigowe było również doskonałe. Aktualny mistrz zakończył okres przygotowawczy w dobrym stylu, potwierdzając, że nowy Desmosedici GP24 wydaje się być udanym projektem. Kolejnym potwierdzeniem tego jest drugie miejsce Enei Bastianiniego, zaledwie 120 tysięcznych sekundy od kolegi z drużyny. Wkrótce zacznie się ekscytować, liczą się wyścigi, ale w czerwonej ramce to prawdopodobnie oni uśmiechają się najbardziej po tej zimie.
MotoGP, test w Katarze: satysfakcja Bagnai
Na koniec dnia Pecco przemawiał do mikrofonów Sky Sport MotoGP i był bardzo uśmiechnięty, nawet jeśli nie chciał zaprzątać sobie głowy dzisiejszymi dobrymi występami: „Ustanowiłem rekordowy czas, ale podobnie jak w Malezji Badanie. Warunki były dobre, aby móc to zrobić, przyczepność była niesamowita i udało nam się ją dobrze wykorzystać. To był kolejny pozytywny dzień, podobnie jak wczoraj, i myślę, że ostatecznie zdefiniowaliśmy pakiet ze wszystkich punktów widzenia. Jesteśmy gotowi, aby zacząć.”
Czy spodziewałeś się, że weźmiesz udział w tej jeździe na czas? Oto odpowiedź kierowcy Ducati: „Po ponad 20 okrążeniach na tylnej oponie uzyskałem wynik 52,1, więc pomyślałem, że zdecydowanie mogę zejść do najniższych 51. Ale jazda na 50,9 była przyjemna, miękka opona zrobiła różnicę w tym momencie„.
Pecco i Ducati blisko podpisania kontraktu
Trzykrotny mistrz świata jest bardzo zadowolony ze swojej sytuacji technicznej i występu: „GP24 zaczęło się dobrze od razu, już w Walencji, potem w Malezji udało nam się zrobić kilka dużych kroków do przodu i tutaj zakończyliśmy pracę. Myślę, że wszyscy zawodnicy GP24 są szybcy i konkurencyjni. Moim zdaniem Aprilia była tutaj mocna, nawet jeśli chodzi o tempo. KTM jest zawsze trudny do zrozumienia. Yamaha znacznie poprawiła prędkość maksymalną, ale podobnie jak Honda brakuje jej prędkości na wyjściu z zakrętów, ponieważ wydaje się, że nie mają przyczepności. Dla mnie liczy się to, że nasz motocykl działa i że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby być gotowym na pierwszy wyścig„.
Na koniec żart o przedłużeniu kontraktu z Ducati, podpis mógł pojawić się jeszcze przed Grand Prix Kataru (8-10 marca): „Jesteśmy zdecydowanie w dobrym momencie, teraz zobaczymy. Oboje chcemy kontynuować współpracę, więc myślę, że tak się stanie„.
Zdjęcie: Ducati Corse