Aprilia Racing zakończyła sezon MotoGP 2023 dwoma zwycięstwami Aleixa Espargaró, ale to wciąż za mało, aby zdobyć czołowe pozycje. Szóste i siódme miejsce w klasyfikacji kierowców, trzecie w Mistrzostwach Świata Konstruktorów, piąte w klasyfikacji drużynowej: wyniki poniżej oczekiwań producenta Noale. Dyrektor Generalny Massimo Rivola spodziewa się trudnego pierwszego kwartału 2024 r., ponieważ rozwiną się gry rynkowe i na torze zostanie ustanowiona nowa równowaga.
Aprilia i targ jeźdźców
Czego brakuje RS-GP, aby dotrzymać kroku Ducati? Massimo Rivola nie przyjmuje krytyki tych, którzy jako prawdziwą przyczynę niepowodzeń wskazują na brak czołowego kierowcy. Zespół satelitarny utworzony przez Miguela Oliveirę i Raula Fernandeza nie zapewnił zbytniej pomocy w tym zakresie, ale w przyszłym roku można spodziewać się kolejnego kroku. Aprilia jest tak naprawdę jedynym producentem MotoGP, który nie wprowadził żadnych zmian w składzie zawodników w 2024 roku w porównaniu z poprzednim sezonem. Biorąc pod uwagę rozwój rynku kierowców, wszystko może się wydarzyć w perspektywie roku 2025…”W tej chwili chętnie kontynuowałbym tę działalność, ponieważ jestem przekonany, że stabilność jest drogą do wydajności„, Rivola powiedział Speedweek.com. „Zobaczmy jednak, jakie realne możliwości się pojawią„.
Od jakiegoś czasu szeptano o możliwym zatrudnieniu Enei Bastianiniego, jeśli nie zostanie on ponownie potwierdzony w fabrycznym zespole Ducati. Na stole jest wiele możliwości, a rynkowa gra w szachy będzie naprawdę nieprzewidywalna. „Pierwsze cztery miesiące roku będą pracowite dla wszystkich na moim stanowisku. Celem jest oczywiście bycie prawdziwą alternatywą dla Ducati. Dlatego musimy być lepsi, potrzebujemy szybszego motocykla i musimy pokazać, że jesteśmy silni„.
Rivola szuka głównego sponsora
Były zawodnik F1 od jakiegoś czasu był zajęty także na innym froncie: znalezieniem głównego sponsora. Aprilia Racing to jedyny oficjalny zespół MotoGP bez silnego partnera handlowego. „Nie znalazłem głównego sponsora i ciężko mi to zrozumieć„, dodał Massimo Rivola. „W ostatnich latach zyskaliśmy dużą widoczność i mamy najfajniejszy, najpiękniej pokolorowany rower. Nasz wizerunek jest naprawdę dobry i miło jest widzieć ogromne logo Aprilii, które przypomina wszystkim, że to Aprilia. Ale chciałbym też nadać temu inną nazwę, ponieważ wydajemy dużo pieniędzy. To pomogłoby nam się rozwijać. Możemy liczyć na pełne wsparcie Grupy Piaggio i muszę powiedzieć, że dzięki nim zaszliśmy tak daleko. Ale teraz nadszedł czas, aby znaleźć pieniądze… Aby rozwiązać tę sytuację, musimy nadal naciskać, ulepszać rower i pukać do właściwych drzwi we właściwym czasie„.
Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon